| < Październik 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Tagi
RSS
niedziela, 13 maja 2018
czwartek, 10 maja 2018

https://www.garda.com/crisis24/news-alerts/117231/ireland-anti-abortion-rally-in-dublin-may-12-update-1

Jest to nie do pomyślenia, by w XXI wieku tłumaczyć, że życie zaczyna się od początku, czyli od momentu poczęcia. Jest to nie do pomyślenia, by ktoś śmiał wysuwać hasła: " mój brzuch, moja sprawa"... , bo nikt nikomu brzucha, głowy, nerek czy czegokolwiek innego nie urywa i nie odbiera, niech robi z nim co chce, licząc się z tym, że kiedyś za wszystko odpowie przed Bogiem.

Życie jest święte i nikt nie może rościć sobie prawa do panowania nad życiem drugiego człowieka! NIKT. Jeśli już to Bóg jeden, bo On i tylko On jest Dawcą życia.

Czy ci, którzy dziś optują za aborcją, mieliby jakiekolwiek prawo głosu, gdyby ich matka dokonała na nich aborcji?? Gdzie by teraz byli, no gdzie?!!!!

Zobaczcie skąd są naciski w sprawie referendum, które w Irlandii odbędzie się 25 maja 2018r. w sprawie legalizacji aborcji. Jak głosi ww. artykuł, naciski są z ONZ i Rady Europy. To szaleństwo!!! Konsumpcyjny DZIKI ZACHÓD jest w pełni cywilizacją śmierci!!! W samej Wielkiej Brytanii aż co piąty obywatel ginie śmiercią męczeńską, jako ofiara w szponach aborcji. Niska i wadliwa kultura prawna sprawia, że wszystkie wojny do tej pory na świecie, nie przyniosły razem tak krwawego żniwa jak aborcja. Jeśli aborcja jest pierwszym powodem wszystkich zgonów na świecie, a jest, jeśli lekarze zamiast leczyć zabijają, to nazwa "służba zdrowia" jest tylko pustym sloganem. Kto może zapewnić, że taki lekarz w innych przypadkach, na dorosłych pacjentach nie zachowuje się podobnie?? 

Nie chcemy takiej Unii Europejskiej!!! Chcemy Unii Wolnych Narodów - organizacji praworządnej, sprawiedliwej, moralnej, szanującej życie każdego człowieka! Nie chcemy swądu śmierci i smrodu ciężkich grzechów z jakiegokolwiek powodu. Wierzę, że taka Unia Wolnych Narodów jest możliwa i bardzo realna, taka która potrafi zbudować nowy, lepszy ład na fundamencie korzeni chrześcijańskich i ideałów, przyświecających założycielom Unii Europejskiej. 

Już 12 maja o godz. 14.00 czasu lokalnego w Dublinie na Merrion Square odbędzie się wiec obrońców życia!!! Apeluję także do Polonii, aby bardzo licznie na niego przybyła.

Wspomóżmy ich wszystkim, czym możemy także słowem i modlitwą, bo przeciwnicy życia są bardzo głośni i nie szczędzą pieniędzy na biznes pro-aborcyjny. Są tym głośniejsi, im mniej racjonalne są ich argumenty. Taka metoda, taki PR! 

Dziecko urodzone, to dziecko ocalone, które w najgorszym wypadku można oddać do adopcji. Nawet w najgorszej sytuacji jest zawsze jakieś jedno dobre wyjście. To wyjście toruje PRAWDA. Prawda o tym, że każde życie jest święte, nikt nie jest gorszy ani lepszy i życiu należy się szacunek. Gorąca prośba o modlitwę i pełną mobilizację obrońców ŻYCIA.  





18:13, teologia3
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 03 maja 2018
środa, 02 maja 2018

http://wyborcza.pl/7,75398,23337428,protest-w-sejmie-matki-zawiedzione-postawa-andrzeja-dudy-zmienia.html

Program 500+ to filar podtrzymujący ZUS, konsytutucja dla biznesu to filar - poprzez zwiększenie aktywności gospodarczej - podtrzymujący fiskusa; opodatkowanie sklepów wielkopowierzchniowych i banków umożliwi zwiększenie składki Polski do budżetu UE, które zapowiedział Premier. A co państwo potrafi zrobić zupełnie bezinteresowanie, dla tych którzy naprawdę takiej pomocy potrzebują? Co państwo potrafi zrobić także bezkosztownie, aby być bliżej obywatela? Na przykład usprawnić pracę urzędów obsługujących petentów, tak aby co drugi dzień urzędy te pracowały do godz. 20.00. 

Wskazywanie, że (zakończony ugodą) prostest niepełnosprawnych pociągnie protesty innych grup społecznych jest niedobrym argumentem. Skąd wziąć pieniądze? Z lepszego zarządzania środkami budżetowymi i np. koniecznej reformy służby zdrowia, o której zresztą tuż po objęciu władzy w bieżącym roku, mówił sam Premier Morawiecki. Jest naprawdę nadal wiele obszarów - które w interesie państwa i samego społeczeństwa - mogłyby wyglądać lepiej.

 

 

08:28, teologia3
Link Dodaj komentarz »
środa, 25 kwietnia 2018
poniedziałek, 23 kwietnia 2018
sobota, 14 kwietnia 2018

https://aros.pl/ksiazka/wszystkie-dzieci-sa-zdolne

 

"Kiedy miałem 5 lat, mama mówiła mi, że szczęście jest kluczem do prawdziwego życia. Gdy poszedłem do szkoły, zapytali mnie, kim chcę być, gdy dorosnę. Odpowiedziałem: "Chcę być szczęśliwy". Powiedzieli mi, że nie zrozumiałem pytania. Ja im powiedziałem, że nie rozumieją życia".

 John Lennon

14:05, teologia3
Link Dodaj komentarz »

https://aros.pl/ksiazka/dosc-kato-lipy-ks-jan-kaczkowski-o-jezusie-celebrycie-audiobook

Papież Jan XXIII na pytanie o to, ile osób pracuje w Watykanie odpowiedział: "Najwyżej połowa".

Cóż, taka odpowiedź humorystyczna, inteligentna daje jednak więcej do myślenia niż nudne, zakurzone elaboraty i implikuje, że równie dobrze może to być 10 czy 30% w porywach do 50%. A tak naprawdę mówi o tym, że niestety nie wszyscy pracują, tak jak powinni i to jest - moim zdaniem - największa słabość Kościoła.

Jestem ciekawa idąc dalej tym tropem ile osób pracuje w polskim Sejmie, w Europarlamencie, w sądownictwie, tak zwanej służbie zdrowia, w szkolnictwie... Też "najwyżej połowa'?? 

13:57, teologia3
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 kwietnia 2018

W przededniu 8 rocznicy katastrofy smoleńskiej trzeba wyraźnie powiedzieć dwie rzeczy, po pierwsze: tak, była to straszna tragedia, która nie wzięła się znikąd. To absolutnie pewne. Lecz jest coś jeszcze dużo gorszego i o tym, tym bardziej trzeba mówić dzisiaj i nie tylko dzisiaj. Zawsze, aż do skutku! Dziś właśnie obchodzimy Dzień Świętości Życia. To nie jest przypadek. Jutro rocznica, a dziś święto życia! Od czasu objęcia rządów PiS zginęło w naszym kraju ok. 2,5 tysiąca dzieci nienarodzonych, pełnoprawnych obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Ilu wśród nich mogło być: prezydentów, biskupów, ministrów, lekarzy, dobrych i zwyczajnych ludzi, to tylko jeden Pan Bóg wie. Niestety! Pytanie dla partii rządzącej: jak po czymś takim jak katastrofa smoleńska można się jeszcze opowiadać za śmiercią? No jak? Prezydent RP, który wygrał wybory - tak sądzę i zapewne nie tylko ja - ponieważ był jedynym kandydatem zdolnym do faktycznego zastąpienia Bronisława Komorowskiego, otóż ten Prezydent także nie występuje z inicjatywą ustawodawczą w sprawie ochrony bezbronnych dzieci, a przecież zapewniał, że chce być prezydentem wszystkich Polaków.... czyli także tych najmniejszych.

Co za ból, panowie politycy sprawiacie na żywej tkance społeczeństwa. Gdzie wasza odwaga, gdzie wasz patriotyzm, gdzie wasza zdolność do skutecznej obrony innych? Badacie wnikliwie słupki sondażowe oczekując poparcia od społeczeństwa, a co z waszym poparciem? Czy my, obywatele RP możemy rzeczywiście na was liczyć? Czy liczy się może coś innego!

W uroczystościach 8-rocznicy katastrofy smoleńskiej nie będę brać udziału... są jeszcze gorsze w tym kraju tragedie.

I dopóki serce tego nie zna, a rozum nie potwierdzi, nikt nie może o sobie powiedzieć, że ma czyste sumienie, że jest nawrócony!

20:12, teologia3
Link Dodaj komentarz »

NIE MAM NIC WSPÓLNEGO Z REKLAMAMI ZAMIESZCZANYMI NA STRONIE BLOGU TEOLOGIA.BLOX.PL I NIE BIORĘ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA TREŚĆ TYCH REKLAM

19:33, teologia3
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 05 kwietnia 2018

https://www.youtube.com/watch?v=ONjH5MBnzGk

Przeraża, naprawdę przeraża, że po 100 latach od napisania "Syzyfowych prac" system szkolnej edukacji wiele się nie zmienił. Że jest to dalej system typu "nauka dla szkoły", a nie "nauka dla życia". Że główną metodą nauczania jest - jak gdzieś napisał Żeromski - "czcze gadanie", że uczniowie (wszyscy poddani jednakowym rygorom) opuszczają często szkołę z  niedorozwojem własnego potencjału (także niedorozwojem emocjonalnym i moralnym), a do tego szkolne nerwice... i tak dalej, i tak dalej. Hektolitry negatywów, całkiem zasłużonych i słusznych, można wylać na współczesny system szkolny, a przecież były i to od dawna myśli, prądy, reformatorzy wskazujący właściwy kierunek rozwoju szkolnictwa. Niewątpliwie takim reformatorem był także... Stefan Żeromski, co słychać wyraźnie w "Syzyfowych pracach". Jaka powinna być współczesna szkoła? Bez ocen (1,2...6), ławek i prac domowych, za to z jednym końcowym egzaminem na koniec semestru lub roku szkolnego? Z ocenami w formie opisu np. ułamki masz dobrze opanowane, ale liczby wymierne wymagają powtórki? Z warsztatami na lekcjach i odrabianiem pracy domowej w szkole zamiast w domu? Z inspirowaniem ucznia i ukazywaniem mu życia jako niezwykłej, niepowtarzalnej przygody, w której wszystkie elementy do siebie pasują? To już byłoby coś!

22:19, teologia3
Link Dodaj komentarz »
sobota, 31 marca 2018

Wszystkiego dobrego z okazji Świąt Wielkiej Nocy Zmartwychwstania Pańskiego.

Refleksji nad tym co piękne, wieczne, nieprzymijające, co jest samym życiem, bo jakże bardzo nam tego Życia w życiu potrzeba!

Niech Chrystus zmartwychwstały, który przychodzi z łaskami spotka się z naszą wiarą. Prawdziwą wiarą! Łaska i wiara dają cud!

Niech Pan życia przyniesie życie wszsytkim nienarodzonym dzieciom i usunie zło wojny, z terenów nią objętych. Niech wyzwoli wszystkich ciemiężonych i prześladowanych.

Alleluja!

07:40, teologia3
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 marca 2018

https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/195805,wielki-piatek-powinien-byc-wolny-od-pracy.html

Nie dajmy sobie wmówić, że PKB to bożek ważniejszy od... czego- i kogokolwiek. Gdyby rząd raczył sprawniej zarządzać gospodarką i lepiej wydawać publiczne pieniądze, umiałby podwyższyć PKB niejako mimochodem. Popatrzmy na przykład na te kolosalne nakłady, ten wór bez dna pod nazwą służba zdrowia, i nie ma mądrego, który chciałby temu zaradzić. Jesteśmy jednym z najbardziej zapracowanych krajów na świecie i jednym z najbardziej katolickich państw na tym globie. Naprawdę należy nam się Wielki Piątek dniem wolnym od pracy. Bardzo prosimy o to, by nas obywateli traktować poważnie, bo nie ma takich badań i takich statystyk które potwierdzałyby wyższość PKB nad Wielkim Piątkiem. 

21:09, teologia3
Link Dodaj komentarz »
środa, 21 marca 2018

Są trzy zasadnicze źródła postępu: 1) rozum oświecony wiarą 2) dobre i sprawiedliwe prawo 3) wynalazki i odkrycia.

Wielu z nas to ludzie nawet pobożni, ale nie religijni. Nie wystarczy pójść w niedzielę do kościoła, pomodlić się, uczynić znak krzyża. To jest pobożność. Niektórzy traktują Boga i religię jak kwiatek do kożucha. Nie bardzo pasują do życia, ale niech będą, może się na coś przydadzą... Tymczasem Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi takie słowa: Jeżeli będziecie trwali w nauce mojej (...), poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli. Z czego wyzwoli? Z niewoli grzechu, ale wtedy, gdy "będziecie trwali w nauce mojej". Całe nasze życie powinniśmy przeżywać w Obecności Bożej. Nie usypiajmy świadomości wspomnianym kwiatkiem do kożucha czyli skrawkami pobożności, bo to nam nie pomaga, a przynajmniej nie pomaga nam tak, jak pomagać powinno. Pewien ksiądz powiedział piękne zdanie: jeżeli tym, którym kochasz nie przekazałeś, jak należy przebywać z Bogiem na modlitwie, to jeszcze nic im nie dałeś.

Modlitwa to przede wszystkim zanurzenie się w Bogu.... dużo bardziej niż proste gesty i utarte formułki.

08:10, teologia3
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 marca 2018
sobota, 17 marca 2018

Stefan Żeromski, nasz arcygenialny pisarz i wielki filozof, w swojej wielkiej powieści pt. "Przedwiośnie" zderza ze sobą różne koncepcje odrodzenia Polski. 

Coś jakby na czasie, prawda? 

Polska za czasów Józefa Piłsudskiego - jak ją maluje Żeromski, ale też inni, naoczni świadkowie tamtych czasów np. mój dawny, dobry sąsiad - to Polska straszliwej nędzy, policyjnego i więziennego terroru, kapitalistycznych i burżuazyjnych wyzyskiwaczy oraz białego niewolnictwa klasy robotniczej i chłopstwa. To Polska wysokich urzędników pokroju Szymona Gajowca, który ma potrzebę zmienić ten bezład, ale wszystko do czego się ogranicza to pisane nocami traktaty polityczne i przekładanie istotnych reform na później, bo przecież zawsze są jakieś przeszkody, a najwybitniejszą spośród nich: bierność, brak odwagi i ogólne niedołęstwo kasty urzędniczej. A jak Żeromski opisał dzielnicę żydowską w przedwojennej Warszawie? I cóż tam są za wnioski? To obrazy z przeraźliwymi detalami na miarę Matejki i intelekt autora przerastający epokę. 

Zachwycający jest np. ostatni dialog Cezarego Baryki (głównego bohatera "Przedwiośnia") z wyżej wspomnianym Gajowcem, ponieważ Żeromski trafia tu w... punkt.

W zeszłym roku wysłałam do Sejmu RP różne petycje, jedna z nich dotyczyła propozycji zakładania kas fiskalnych w kancelarii każdego cmentarza, na którą to petycję jeden z posłów komisji sejmowej zareagował: to dlaczego nie na plebanii? Nie, to byłaby rewolucja, to jeszcze nie teraz...  

Innym razem zaproponowałam instytucję, której zadaniem byłaby ogólna interpretacja prawa. Mówiąc krótko, każdy "Kowalski", który miałby wątpliwości jak odczytać dany przepis prawny, co wolno, a co nie, mógłby zgłosić się do takiej instytucji ze swoimi wątpliwościami, instytucja dokonywałaby wykładni i przesyłała ją do akceptacji w parlamencie. Po uzyskaniu zgody większości parlamentarnej, interpretacja wchodziłaby w życie dla wszystkich, jako obowiązujące prawo. Dobre? Uważam, że bardzo, toteż osoba w Sejmie referująca moją petycję powiedziała, że za ten pomysł i pomysł uporządkowania prawa należą mi się wyrazy szacunku, ale już prawnik piszący uprzednią opinię do mojej petycji, zwrócił uwagę, że... tego nie ma świecie! Ano nie ma drogi panie prawniku, bo wymyśliłam to ja, a nie żaden nobliwy Trybunał (...), jako pananceum na nadpodaż przeróżnych interpretacji tworzoną przez środowiska prawne, w której nikt nie wie, kto ma rację. A dlaczego nie mamy być przodownikami - parafrazując słowa Baryki - dlaczego mamy ciągle tułać się w ogonie Europy i świata, naśladując cudze wzorce, skoro nasze mogą być ciekawsze i lepsze?

"Gajowszczyzna" - panie i panowie politycy w IV RP, tego trzeba się poważnie wystrzegać... 

https://www.youtube.com/watch?v=7ujWYVqNs8k



 

14:33, teologia3
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 marca 2018

https://www.youtube.com/watch?v=pqdreRzZxf4

Nie ma rozwoju dla siebie. Prawdziwy rozwój ukierunkowany jest zawsze na drugiego człowieka. Bo nikt z nas nie jest przeznaczony do życia w samotności, ale do miłości i szczęścia. To mamy zapisane w naszym DNA: fizycznym, psychicznym i duchowym.

Państwo szwedzkie przyjmując błędną koncepcję rozwoju, polegającą na wyizolowaniu jednostek i atrofii więzów międzyludzkich, wyrządziło sobie i obywatelom wielką krzywdę. Nikt w takim społeczeństwie nie może być szczęśliwy, bo szczęście to coś znacznie więcej niż bezpieczeństwo socjalne. 

11:07, teologia3
Link Komentarze (1) »
sobota, 10 marca 2018