| < Maj 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Tagi
RSS
niedziela, 31 stycznia 2010

Czasami myślimy, że w naszym życiu już nic więcej zdarzyć się nie może i sami traktujemy siebie tak, jak bezkształtny worek nieużytecznych narzędzi. Jest to nie tylko fałszywe, ale także bardzo szkodliwe! Spójrzmy zatem na przykład Heleny Keller, aby uwierzyć że z wiarą i determinacją, możemy sięgnąć rzeczy wielkich i wspaniale rozwinąć swoje człowieczeństwo. W końcu właśnie do tego jesteśmy stworzeni!

"Urodziła się w stanie Alabama w r. 1880. Mając osiemnaście miesięcy przeszła zapalenie opon mózgowych, które pozbawiło ją wzroku i słuchu. Jedyną bramą do świata zewnętrznego pozostał zmysł dotyku. Helenka wzrastała jako ładna i silna dziewczynka. Była jednak dzikim, nieokiełznanym zwierzątkiem budzącym postrach otoczenia, autorką licznych dewastacji w obrębie mieszkania. Dotarcie do jej umysłu i serca z jakąkolwiek treścią pedagogiczną było niemożliwe. Rodzice zatrudnili dla niej młodziutką nauczycielkę Annę Sullivan.

Anna Sullivan pracowała nad kodem dotykowym, który mógłby wprowadzić do umysłu "podopiecznego zwierzątka" pierwsze pojęcia. Woda ze szklanki, woda z wanny i woda ze strumienia była przez nauczycielkę oznaczona jednym znakiem dotykowym. Wreszcie jak błyskawica olśnił umysł dziewczynki związek zachodzący między znakiem a oznaczonym przezeń konkretem. Z tą chwilą edukacja potoczyła się bardzo szybko. Helenka przyswajała sobie wiele nowych pojęć oznaczonych określonym kodem dotykowym. Stopniowo przyswajała sobie także pojęcia abstrakcyjne. W ten sposób dokonał się słynny cud w Alabamie. Anna Sullivan jako "dwudziestoletnia dziewczyna wygrała jedną z najsławniejszych bitew świata: bitwę o duszę małej Helen".

Wyedukowana przez swoją nauczycielkę Helenka oznaczała się fenomenalną pamięcią i wysubtelnionym dotykiem. Wkrótce opanowała pismo brajlowskie, które dawało jej dostęp do obszernej literatury. Pochłaniała coraz to nowe książki. Przerobiła program szkoły średniej i ukończyła z wyróżnieniem studia uniwersyteckie na wydziale humanistycznym. W wieku 24 lat Helena Keller władała świetnie językiem niemieckim i francuskim. Opanowała także języki klasyczne: grecki i łacinę.

W r. 1936 umarła Anna Sullivan (Macy). "Ta skromna nauczycielka o nadzwyczajnych zdolnościach pedagogiczno - psychologicznych, genialna w sposobie stosowania właściwych metod nauczania, poświęciła całe swoje życie, by ze skazanego na wegetację dziecka ukształtować tej miary człowieka, jakim stała się Helena Keller ".

Hellena Keller parała się także pisarstwem. Jako autorka "The Story of my Life" jest zdumiewającym zjawiskiem dla wielu pisarzy. Spodziewali się oni znaleźć w jej utworze ubóstwo obrazów wizualnych i doznań dźwiękowych, a tymczasem zaskakuje ona w swej autobiografii bogactwem, różnorodnością i przestrzennością opisów. Ślepota i głuchota nie są bowiem w stanie zniszczyć inteligencji osobnika.

Historia Heleny Keller dowodzi, że poznanie duchowe może uzupełnić braki zmysłów i transcenduje sferę materii".   

Fragment pochodzi z ksiązki: Ks. Józefa Kraśińskiego - "Homo Religiosus", Wydawnictwo Diecezjalne, Sandomierz 2002 s. 57-58  

http://pl.wikipedia.org/wiki/Helen_Keller

17:05, teologia3
Link Dodaj komentarz »

Ostatnio telewizja (Discovery World) pieczołowicie odtworzyła badania naukowców nad najstarszym pełnym szkieletem, jaki kiedykolwiek został odnaleziony i który datuje się na ok. 4,4 mln lat. Szkielet został odnaleziony w pustynnych okolicach wioski Aramis w Etiopii w 1994 r., ale dopiero w roku ubiegłym naukowcy postanowili ujawnić wyniki swoich badań. Najważniejsze wnioski:  Ardipithecus ramidus (bo tak go nazwali) przynależy do rodziny ludzkiej, a nie szympansiej. Wskazuje na to wyróżniający ludzi układ kostny,  z miednicą umożliwiającą pionową postawę i dwunożne poruszanie. Naukowcy do tej pory nie są w stanie (naukowo) wyjaśnić pochodzenia tego układu (bazują wyłącznie na hipotezach). Ardipithecus ramidus udowadnia, że człowiek ewoluował, ale ciągle był to człowiek. 130 lat po śmierci Darwina, jego teoria ewolucji wciąż pozostaje bez fundamentalnego dowodu tzw. „brakującego ogniwa” wskazującego na wspólnego przodka człowieka i szympansa.  

09:37, teologia3
Link Dodaj komentarz »

"Albowiem tak mówi Pan Bóg, święty Izraela:

W nawróceniu i spokoju jest wasze ocalenie,

w ciszy i ufności leży wasza siła" (Iz 30,15)

08:31, teologia3
Link Dodaj komentarz »
sobota, 30 stycznia 2010

Jeżeli już teraz zamieszczam progam katolickich dni filmowych, odbywających się raz do roku, po raz kolejny zresztą w Warszawie, to pierwsze dlatego, że zostałam do tego upoważniona, a po wtóre i najważniejsze dlatego, że głęboko w pamięci zapadły mi filmy dokumentalne, z poprzedniej edycji przeglądu. Parafrazując znane łacińkie powiedzenie: poszłam, zobaczyłam i... postanowiałam nie przepuścić następnej okazji! W tym roku katolickie dni filmowe odbędą się m.in. z udziałem Agnieszki Dzieduszyckiej, z której sylwetką możecie zapoznać się poniżej, jeżeli do tej pory jeszcze jej nie poznaliście. Postać bardzo szlachetna, żeby nie rzec wprost heroiczna. Potrzebujemy więcej takich bohaterów czyli ludzi odważnych, którzy śmiało idąc za Chrystusem, obnażają światu prawdę i stają w obronie najbardziej potrzebujących:

http://www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=nd201003&nr=8

Przekażcie informację o przeglądzie swoim bliskim i znajomym. Przekażcie ją w swoich parafiach, grupach i wspólnotach. Szykuje się prawdziwa uczta kulturalna i duchowa!

PS. Podziękowania dla Wiktora za udostępnienie tygodnika "Niedziela", z którego pochodzi ww. artykuł.

08:59, teologia3
Link Dodaj komentarz »
piątek, 29 stycznia 2010

Katolickie Dni Filmowe

w dniach 6-7 marca 2010 r.

Mokotowski Dom Kultury „Centrum Łowicka”,

ul. Łowicka 21

 

PROGRAM:

Sobota, 6 marca – Filmy Krzysztofa Wojciechowskiego

 

13.30.     Otwarcie pokazów

13.40      „Kochajmy się”, 1974 r.                                                                 (75’)

Film ukazuje konflikt między PGR a wsią indywidualną na początku lat 70. Nagroda za najlepszy film roku - Złota Kamera, za najlepszy debiut - Nagroda Szkoły Filmowej im. Andrzeja Munka, Nagroda Dziennikarzy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku, Nagrody Dyskusyjnych Klubów Filmowych - Złoty Samowar i Don Kichot.

15.00      „Historia Młota czyli dwie Polski”, 2002 r.                                   (60’)

Film o legendarnym „Młocie”, następcy „Łupaszki” na Podlasiu, w relacji jego siostry i świadków walki i śmierci.

16.00      „Szarża - czyli przypomnienie kanonu”, 1981 r.                           (75’)

Film jest rekonstrukcją szarży 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich pod Wółką Węglową z Września 1939 r. Równolegle, latem 1980 r., w Hucie Warszawa trwał strajk prowadzony przez Seweryna Jaworskiego. Film został zdjęty z ekranów w stanie wojennym

Przerwa na kawę

17.30      „Róg Brzeskiej i Capri”,  1979 r.                                                  (75’)

Nagroda Główna - Srebrne Lwy Gdańskie na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Film opowiada o starych Warszawiakach przesiedlanych z Pragi do nowych bloków na Stegnach i Ursynowie.

18.45      Spotkanie z reżyserem Krzysztofem Wojciechowskim                 (20’)

19.15      „Zapiski oficera Armii Czerwonej”                                               (35’)

Filmowa adaptacja powieści Sergiusza Piaseckiego, która w humorystycznej formie ukazuje specyficzną mentalność czerwonego „bohatera”.

20.00      Zakończenie

 

Niedziela, 7 marca

 

13.30      „Basia”, reż. Michał Bodasiński, Leszek Dokowicz                    (32’)

Film dokumentuje prawdziwą historię młodego małżeństwa, Basi i Michała, ze środowiska Soli Deo. W czwartym miesiącu długo oczekiwanej ciąży, u Basi wykryto groźny nowotwór. Lekarz stwierdził jednoznacznie: będzie leczona tylko matka, bez dziecka. Małżonkowie dostają czas do namysłu – nadchodzący weekend. Decyzja Basi zapoczątkowała trudną walkę o bezpieczeństwo dla Mateuszka w jej łonie, zmagania z postępującą chorobą i z cierpieniem, które ona niesie. Mateusz urodził się zdrowy. Basia zmarła w 1 dzień po drugiej rocznicy jego urodzin. Projekt został sfinansowany przez społeczność internautów, poprzez założoną dla tego celu stronę www.filmobasi.pl.

14.00      Spotkanie z Zespołem Projektu Filmu o Basi

 

Prześladowania chrześcijan na świecie

 

Filmy dokumentalne Agnieszki Dzieduszyckiej

14.30      „Łzy milczenia”                                                                              (40’)

Dokument pokazuje skutki wieloletniej wojny domowej, jaka toczy się w Sudanie, spotykając się z milczeniem świata, który zainteresowany jest jedynie naftowymi złożami tego kraju. Uchodźcy egzystują w przerażających warunkach, wielu chrześcijan jest poddawanych przymusowej islamizacji, a jedną z niewielu instytucji, która próbuje Sudańczykom nieść pomoc jest Kościół katolicki. Film wygrał ex-equo z duńskim programem publicystycznym „Folkenkirkechok” (Szok kulturowy) XV Europejski Festiwal Telewizyjnych Programów Religijnych w najważniejszej i najlepiej obsadzonej kategorii „Film dokumentalny, news i program publicystyczny”.

15.10      „W cieniu półksiężyca”                                                                  (50’)

Gdy w roku 1960 Nigeria uzyskała niepodległość, stosunki między chrześcijanami i muzułmanami były poprawne. Teraz na północy kraju system władzy opiera się na połączeniu funkcji politycznych i religijnych – islamskich. Zagraniczne organizacje muzułmańskie wspierają lokalne wspólnoty, oferując duże pieniądze na kształcenie młodzieży w duchu antyzachodnim i antychrześcijańskim.

16.00      Spotkanie z Agnieszką Dzieduszycką                                            (30’)

 

Filmy organizacji Open Doors – W służbie prześladowanym Chrześcijanom

 

16.20      „World Watch – India”                                                                  (15’)

Film dokumentalny z serii filmów z Indeksu krajów prześladowanych dotyczący   prześladowań w Indiach

16.40      „Poza słońcem (Behind the Sun)” – film fab.                                (60’)

Dramatyczna historia młodego mężczyzny z rodziny muzułmańskiej nawróconego na chrześcijaństwo. W realiach islamskich krajów Środkowego Wschodu wybór Chrystusa skutkuje prześladowaniami, cierpieniem, odrzuceniem przez najbliższą rodzinę, a nawet zagrożeniem życia.

17.40      Spotkanie z Open Doors – W służbie prześladowanym Chrześcijanom

 

Pokaz specjalny

 

18.00      „Handlarz cudów”, reż. Bolesław Pawica, Jarosław Szado – film fab.    (110’)

Historia przyjaźni dwójki dagestańskich dzieci i zaleczonego alkoholika z małego miasteczka we wschodniej Polsce. Polak pielgrzymujący do Lourdes pomaga dzieciom-uchodźcom dostać się nielegalnie do ojca mieszkającego we Francji. To podróż ku nowemu, lepszemu światu, który okazuje się o wiele bardziej niebezpieczny niż Polska. „Handlarz cudów” zdobył nagrodę publiczności na 19 Przeglądzie Polskich Filmów Fabularnych „Debiuty”.

20.00      Zakończenie

 

Dyrektor programowy Katolickich Dni Filmowych: Lidia Nowicka

Pokazy odbywają się z inicjatywy i pod patronatem posła Artura Górskiego

15:45, teologia3
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 stycznia 2010

Dobremu Bogu powierzajmy mężczyznę, który dziś około godz. 18 uległ bardzo poważnemu wypadkowi na jednej ze stacji metra (na Bielanach). W Twoje ręce Maryjo, o najlepsza z Matek oddajemy Go całego.

20:08, teologia3
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 stycznia 2010
poniedziałek, 25 stycznia 2010

Za oknem przenikliwy mróz, ale wczoraj w Dobrym Miejscu było naprawdę gorąco. Śmiem nawet twierdzić, że był to najcieplejszy punkt całej zimowej Europy! Klimat jaki zapanował w Dobrym Miejscu kojarzy mi bezprzecznie z upałem hiszpańskiego lata! Za sprawą Misericordia Gospel Group właśnie wczoraj, odbył się pierwszy koncert ewangelizacyjny, sygnowany jako "niedziela uwielbienia" (Sunday Worship). 12 muzyków wraz z wokalistką Joanną Dzido dało bardzo profesjonalny popis muzycznych umiejętności. Kto nie wierzy, może osobiście sprawdzić już 28 lutego br w Dobrym Miejscu - kolejna niedziela uwielbienia! (www.dobremiejsce.org).

10:33, teologia3
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 24 stycznia 2010

Dobiega końca tydzień modlitw o jedność chrześcijan czyli ogólnie rzecz biorąc: katolików, protestantów i wyznawców prawosławia. Dziś w kościele ewangelicko - metodystycznym na Mokotowskiej 12 w Warszawie, o godz.18.00 odbędzie się centralne nabożeństwo. Dlaczego jesteśmy podzieleni? Ktoś powie: uwarunkowania historyczne. Ale czy historia podzielonego Kościoła, jednego, jedynego Kościoła założonego przez Jezusa Chrystusa, może naprawdę stanąć na drodze temu, kto dziś pragnie zjednoczenia? Ktoś inny dorzuci: różnice teologiczne! I znów można postawić sobie pytanie: czy naprawdę? Czy Chrystus nie zostawił nam jednej nauki? Czy w przedziwny, wieloraki, wewnętrznie sprzeczny sposób tłumaczył nam Pisma?

Z wielką przyjemnością wsłuchiwałam się w piątek w katedrze św. Floriana w głos prawosławnego patriarchy i protestanckiego pastora. Mieli rację. To pycha oddziela jednego człowieka od drugiego.  A tam gdzie jest pycha, tam nie ma jeszcze pełnego nawrócenia. Zjednoczenie jest owocem wielkiej pracy Ducha Świętego! Tam gdzie nie ma zjednoczenia, tam triumfuje zupełnie ktoś inny. Co nam może pomóc w nawróceniu? Miłość - jak słusznie podkreślił pastor - która przekracza wszystkie granice. Nie tylko te wyznaniowe. Miłość jest dotykiem - powiedział na zakończenie - ponieważ nie można kochać drugiego człowieka nie podając mu i nie czując ciepła jego ręki.

Dlaczego zatem jesteśmy podzieleni? Bo brakuje nam Ducha Świętego czyli Ducha miłości, Ducha jedności, Ducha szczerego nawrócenia, który doskonale objaśnia i tłumaczy Pisma przekonując, że naprawdę jeden jest Chrystus i jedno jest Jego ciało -  Kościół. Tylko Duch Święty może nam pomóc zatrzeć wszelkie różnice teologiczne. 

Dlaczego katolikom, protestantom i wyznawcom prawosławia tak trudno razem odprowić Mszę świętą? A szczególnie część eucharystyczną czyli tą związaną z komunią świętą? Otóż protestanci, nie widzą w opłatku rzeczywistego Ciała i Krwi Chrystusa, w taki sposób w jaki go widzą katolicy. Traktują go - ogólnie rzecz ujmując - jako symbol jednego i drugiego. My katolicy, nie powinniśmy zatem spożywać takiego symbolu, w kościele protestanckim. To tylko jeden z wielu elementów różniących wiarę katolika i protestanta. Do prawosławnych nam z kolei bardzo blisko. Tak blisko, że moglibyśmy bez przeszkód spożywać konsekrowaną w cerkwii hostię, gdyby nie fakt, że dla wyznawców prawosławia jest to jednoznaczne z przejściem na prawosławie i chcą uniknąć niepotrzebnych nieporozumień.

11:00, teologia3
Link Dodaj komentarz »

"Pan ze mną, mój wspomożyciel,

ja zaś będę mógł patrzyć z góry na mych wrogów" (Ps 118,7)

09:52, teologia3
Link Dodaj komentarz »
sobota, 23 stycznia 2010

Dlaczego zapraszam na ten koncert? Pamiętacie, jak zaczyna się hymn o miłości św Pawła? "Gdybym mówił językami ludzi i aniołów..." (1 Kor 13,1). Zatrzymajmy się przez chwilę na tym fragmencie. Zastanawialiście się kiedykolwiek, czym jest język aniołów? Albo czy jest w ogóle taki język, którym ludzie i aniołowie mogą mówić razem? A może to o czym pisze Autor to tylko piękna figura literacka? Otóż język aniołów istnieje i jest to język uwielbienia Boga! Aniołowie praktycznie nie mówią innym językiem, a posługują się nim tym chętniej, że widzą i wiedzą znacznie więcej od nas. Człowiek czasami też potrafi mówić językiem uwielbienia i za każdym razem gdy to robi, wiele  zyskuje. Oczyszcza się, wzbogaca i uświęca. To nie Bogu potrzebne jest nasze uwielbienie, (bo On "tam wysoko" doświadcza pełni swojej chwały), tylko nam! Kolejna reguła brzmi tak: im bliżej Boga, tym większe i - co tu dużo mówić - całkiem naturalne uwielbienie. Ktoś kto tak uwielbia stoi z aniołami w jednym szeregu. I do tego Was zapraszam jutro na uwielbieniowym koncercie ewangelizacyjnym.

16:00, teologia3
Link Dodaj komentarz »

Ledwie tydzień temu miał miejsce wprost zjawiskowy - bo ten przymiotnik najepiej do niego pasuje - koncert zespołu New Life'M i Mietka Szcześniaka. Bardzo dobry wokal, ciekawe aranżacje i otulające niepowtarzalną atmosferą światło, w przepięknym wnętrzu praskiej katedry. Do moich najciekawszych odkryć bezapelacyjnie zaliczam ukraińską kolędę. Jeśli czegoś żałuję - i tu uwaga do organizatorów - to tylko tego, że nie ma powtórek.

Dziś natomiast zapraszam na bezpłatny koncert, który odbędzie się jutro (24 bm.) o godz. 16.00 z udziałem Misericordia Gospel Group w Dobrym Miejscu. Szczegóły na:

www.dobremiejsce.org

 

09:08, teologia3
Link Dodaj komentarz »
środa, 20 stycznia 2010

Jeżeli w Kościele coś szwankuje, to jest to wyłącznie człowiek. Niedojrzale, dawać Panu Bogu "wymówienie" tylko dlatego że ktoś nas zawiódł. Bo Bóg, który jest gwarantem że Kościół trwa na wieki, pierwszy ubolewa nad takimi zawodami. Sami niejednokrotnie też zawodzimy. Zasada jest taka: im wieksza świętość, tym głębiej odczuwane cierpienie z powodu zła czyli grzechu. A że grzech boli, a nawet zabija, o tym nam zaświadcza Chrystus na krzyżu.

20:46, teologia3
Link Dodaj komentarz »

Biblijny cytat tego tygodnia, nie dość że złączył się w pewnien sposób z listem Episkopatu na temat piękna i poprawności polszczyzny, to nieodzownie przywodzi mi na myśl ... analityków ekonomicznych i finansowych (a w ślad za nimi polityków, publicystów, ludzi mediów...). Żeby z wielką rozwagą, troską i odpowiedzialnością używali daru języka. Pewnien nowojorski broker bez zażenowania kiedyś przyznał, że jego pierwszą myślą po ataku na WTC było pytanie: "jak teraz skoczyło złoto?". Nie odkryję chyba nic nowego, jeśli na przykład powiem że na strachu, można całkiem nieźle zarobić...

20:04, teologia3
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 19 stycznia 2010
niedziela, 17 stycznia 2010

"A głupiec mnoży słowa.

Nie wie (przecież) człowiek, co będzie,

bo kto mu oznajmi co będzie potem?" (Koh 10,14) 

09:48, teologia3
Link Dodaj komentarz »
sobota, 16 stycznia 2010

Media chętnie informują o pomocy lub jej braku na Haiti, ale rzadko kto wspomina o katastrofalnej sytuacji tego kraju sprzed trzęsienia ziemi. Kraju krwawych dyktatorów, wojskowych szwadronów śmierci, licznych gangów ulicznych...  Kraju, który wg ocen niezależnych ekspertów Haiti, podobnie jak Kongo, Somalia, Czad, "pozostaje państwem upadłym, faktycznie pozbawionym władzy centralnej, mającej realny wpływ na sytuację w kraju". Do tego Haiti jest jednym z najbiedniejszych państw świata. 80% społeczeństwa żyje w skrajnej nędzy. "Kraj zajmuje obecnie 153 miejsce na 177 możliwych w prowadzonym przez ONZ wskaźniku rozwoju państw świata (...) Niemal 70% (społeczeństwa) pracuje w rolnictwie, przy czym większość zaangażowana jest w małych przydomowych gospodarstwach, zatrudniających ogółem niemal dwie trzecie aktywnej siły roboczej"...

Bóg powiedział w końcu "dosyć!" i przepuścił gniew swojej sprawiedliwości, uwalniając najbardziej uciemiężonych?

Módlmy się za Haiti, o powrót moralności i praworządności w tym kraju jak również za wszystkie ofiary trzęsienia ziemi.

11:30, teologia3
Link Komentarze (1) »
środa, 13 stycznia 2010

Trzy artykuły o tym, czego nam współczesnym chrześcijanom najbardziej potrzeba czyli mówiąc krótko - o WYRAZISTOŚCI. A brakuje jej od prawa do lewa, od posłów PiS i PO (deklarujących skądinąd przywiązanie do wartości chrześcijańskich) począwszy, po zwykłych Kowalskich z dystansem, przez palce podchodzących do swojej wiary. Fatalnie, gdy takie podejście przydarza się kapłanowi. Szczęśliwie autor pierwszego z artykułów - Franciszek Kucharczak, bynajmniej nie cierpi na "letniactwo".  Przeciwnie. Jego wypowiedź, nie pierwszy raz zresztą, skrzy się inteligencją, humorem i bardzo trafnym, ciętym lecz prawdziwym ujęciem tematu. Za ten artykuł - o tym jak ciężko sobie radzimy z Bożą cudownością, również niestety w wymiarze Kościoła hierarchicznego, i co tak naprawdę jest jej istotą - długa owacja na stojąco!

http://goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1262870578&dzi=1104798052&idnumeru=1262849917

 http://goscniedzielny.wiara.pl/?grupa=6&art=1263144448&dzi=1207812935&idnumeru=1262849917

 http://goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1262861117&dzi=1207763630&idnumeru=1262849917

10:00, teologia3
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 stycznia 2010
poniedziałek, 11 stycznia 2010
niedziela, 10 stycznia 2010

"Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą.

Przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła, dlatego że Bóg był z Nim." (Dz 10,38)

08:54, teologia3
Link Dodaj komentarz »
sobota, 09 stycznia 2010

W taką pogodę jak dzisiaj, przypomina mi się wierszyk, wyrecytowany kiedyś "na ekranie" przez Zbigniewa Zamachowskiego. Proszę bardzo, oto on. Wierszyk, nie Zbigniew. 

"Piąta rano,

Śnieg i zawieja,

Idzie do pracy robotnik,

Jak to dobrze, że to nie ja".

 

Oczywiście, że nie ja. Wszak dzisiaj sobota. Pomimo śniegu i zawiei życzę dobrego weekendu!

 

08:32, teologia3
Link Dodaj komentarz »