| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Tagi
RSS
czwartek, 19 października 2017
środa, 18 października 2017

Sposób funkcjonowania służby zdrowia utwierdza mnie w przekonaniu, że spiskowa teoria dziejów przynajmniej w tej dziedzinie, jest po prostu realna. Współczesna służba zdrowia przypomina mi nie kogo innego jak dziada z wielkim, dziurawym worem, który jęczy żałośnie, że w tym worze ma ciągle mało. Pytanie za dwa punkty: co tu trzeba wymienić? Odpowiedź jest prosta: dziada czyli mówiąc inaczej sposób funkcjonowania. Jeżeli medycyna będzie głównie medycyną objawową, czyli skupioną na leczeniu objawów, a nie przyczyn chorób, jeżeli będzie to medycyna dogmatyczna czyli taka, która bardziej chce wierzyć, że pacjentowi polepszy się po wzięciu leków, zamiast go zwyczajnie, porządnie przebadać (badanie krwi, aminogramy), jeżeli w końcu ta medycyna, tak jak dotąd, będzie na usługach Wielkiej Farmacji, która jest wielkim biznesem i potężną gałęzią przemysłu... to ten wór publicznych środków przeznaczonych na służbę zdrowia zawsze będzie pusty. Otóż brakuje nam KULTURY leczenia, czyli podstawowych, efektywnych zasad postępowania z pacjentem, tak aby pomóc mu wyzdrowieć, zamiast nieustannie go leczyć. Jeśli rządzący pozwalają, a najwyraźniej pozwalają, na taki chory układ, to czym to wytłumaczyć??!

Zacytuję w tym miejscu Voltaire'a, któremu też rzadko zdarzyło się popełnić jakąś mądrość, chyba tylko taką, że dzięki ciętości języka pobudował sobie pałace (towarzystwo dworskie w owych czasach ku swojej uciesze uwielbiało złośliwości); który przez ten język trafił nawet do więzienia, ale który powiedział kiedyś tak:

"Lekarze przepisują leki, o których wiedzą niewiele, ludziom o ciałach których wiedzą jeszcze mniej, żeby wyleczyć choroby, o których nie wiedzą zupełnie nic".

A przecież każdy z nas ma swojego, wewnętrznego lekarza, którym jest układ odpornościowy i nasza zasadnicza rola polega na tym, aby nie przeszkadzać mu działać. Jak przeszkadzamy? Niezdrową dietą obfitującą w węglowodany, brakiem ruchu (ruch podkręca metabolizm i odpowiada między innymi za mięśnie), stresem, brakiem odpoczynku, relaksu.... refleksji!

Uwaga pary, które długo staracie się o potomstwo. Sprawdźcie, czy w waszych organizmach występują właściwe ilości CYNKU. Czasem po prostu wystarczy zwiększyć jego ilość, aby powitać nowe ŻYCIE.  

 

14:59, teologia3
Link Dodaj komentarz »
sobota, 14 października 2017

Wielu osobom myli się Pan Bóg z szatanem. Nie mówię tu o faryzeuszach, uczonych w Piśmie i żydowskiej starszyźnie w czasach Jezusa, którzy patrząc na Jego cuda, chcieli w Nim widzieć kogoś od Belzebuba. Wszyscy oni cierpieli na duchową dżumę, to jest chorobę, w której sumienie tak twardnieje od grzechu, że ani nie odróżnia dobra od zła, ani tego dobra nie przyjmuje. Chcę tymczasem powiedzieć o czymś innym. Są tacy bowiem, którzy wygrażają Bogu: "Jak mogłeś do tego dopuścić?!" gdy zdarza się coś złego. Otóź Bóg ze złem nie ma nic wspólnego, jest jego całkowitym przeciwieństwem. Powtórzę jeszcze raz: Pan Bóg ani w pośredni, ani w bezpośredni sposób nie ma ze złem nic wspólnego. Wyposażył człowieka w rozum, w wolność, dał mu na drogę życia swoje przykazania, aby człowiek tego wszystkiego właściwie używał. Wolność człowieka jest ogromnym darem i ma ogromne konsekwencje. Bóg nie uczynił sobie marionetek, bo marionetki nie są zdolne do miłości i nie potrafią być w relacji miłości z nikim. Bogu zatem nie chodzi o marionetki, a więc nie może On za każdym razem ingerować gdy człowiek źle wykorzystuje swoją wolność. Przed tobą życie i śmierć - jak mówi Biblia - co chcesz, to będzie ci dane. Jest jednak jeszcze jeden problem. Przeczytałam pewne komentarze biblijne...i co tam widzę? Bóg co prawda nie jest sprawcą grzechu, co to, to nie, takim sprawcą jest szatan, ale przecież Bóg dopuszcza działanie szatana, a zatem za naszym grzechem - jak czytamy w tym komentarzu - stoi gdzieś pośrednio Pan Bóg. No i tu mówię: dość!. Przecież nie można czynić zła, aby z niego wynikło dobro, bo cel nie uświęca środków. Monteskiuszowi mówi stanowczo "bye, bye". W mojej ocenie - kto chce, niech się nie zgadza - Bóg dopuszcza zło i wyprowadza z niego dobro, a nie, Bóg dopuszcza zło, by wyprowadzić z niego dobro. Widzicie różnicę? Błogosławiona wina to oksymoron, taki sam jak na przykład bogaty młodzieniec. W obecnych czasach zdarza się, głównie za sprawą mediów i nowoczesnych technologii, że młodzieniec jest bogaty, ale w czasach Jezusa? W czasach Jezusa bogaty i młodzieniec to najprawdopodobniej jakiś dziedzic. Wracając jednak do tematu: Bóg dopuszcza działanie szatana, bo szatan też jest bytem wolnym. Gdyby nie był wolny, byłby marionetką w rękach Pana Boga i wtedy trudno byłoby powiedzieć, że Bóg jest absolutnie czysty i dobry. A taki właśnie jest. A zatem jeśli przeżywasz jakiś problem z grzechem, to za tym grzechem nie stoi Pan Bóg, tylko twoja lub czyjaś słabość. Często też ludzka głupota.

To nie szatan wprowadził zło na ten świat, tylko człowiek, który mu uległ. Zło bez udziału człowieka byłoby bytem abstrakcyjnym, akademickim dyskursem, pożywką dla filozofów i rozprawką dla teologów, a my tu i teraz w XXI wieku, żylibyśmy w świecie idealnym. Zło przyszło i przychodzi na świat przez człowieka, który źle korzysta z Bożych darów tj. daru wolności, daru rozumu i daru Bożego Słowa! Bo Bóg wszystko uczynił dobrze. Człowiek jest Jego najpiękniejszym stworzeniem, ponieważ jako jedyne ze wszystkich stworzeń zostało uczynione na obraz i podobieństwo Boga. Człowiek jest stworzeniem pięknym, ale jednocześnie kruchym, słabym... co nie zwalnia go z odpowiedzialności. Przeciwnie. Człowiek ponosi odpowiedzialność, za to kim jest. Bóg jest duchem, a zatem w człowieku występuje pierwiastek duchowy (duch/ dusza), którego nie spotkamy nigdzie indziej. W żadnym innym, ziemskim stworzeniu. Małpa na przykład człowiekiem nie jest. Ryba też nie. Człowiek, który ogranicza się tylko do swojej cielesności, zatraca swój niepowtarzalny, nadprzyrodzony charakter. Niejako zrównuje się ze zwierzętami. I co jest jeszcze ważne? Że nasza dusza jest nieśmiertelna, tak jak Bóg i ma przewagę nad materią. Wszystko co materialne rozpadnie się kiedyś, a duch? A duch będzie trwał! Dlaczego Biblia jest najczęściej drukowaną księgą? Bo tam Duch, Duch Boży mówi do narodów.


 

19:03, teologia3
Link Dodaj komentarz »

Brak w wiary w Pana Boga, niebo, piekło, szatana... nie spowoduje, że Pan Bóg i reszta znikną. Ludzie, którzy mówią "nie wierzę"... po prostu dokonują takiego wyboru, bo tak im jest CHWILOWO wygodnie, choćby ta chwila miała trwać całe życie jak w ewangelicznej przypowieści o bogaczu i Łazarzu.  Kiedyś każdy z nas, po prostu każdy spotka się z tą rzeczywistością i wtedy zobaczymy, kto na swojej wierze lub niewierze lepiej wyszedł. Czy ja wierzę w Pana Boga? Ja zwyczajnie wiem, że On jest i wszystko to, co zostało objawione przez Jezusa Chrystusa jest prawdą. Nikomu nie narzucam swojej wiary. Po prostu mówię, o tym co dobrze wiem i chcę przestrzec innych przed losem, który sobie szykują. "Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy. Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!" (Mt 7,12-13)  

Jedna, dwie, trzy czy cztery niedziele wolne w miesiącu dla handlu? Największe bariery mamy w naszych głowach. Jak powiedział Mark Twain: przeżyłem wiele strasznych rzeczy, a większość z nich w swojej głowie.

Wszystkie niedziele powinny być wolne! Bo nie samym chlebem żyje człowiek! Ci ekonomiści, którzy podkreślają na przykład spadek przychodów do budżetu państwa (choć to wcale nie musi być prawdą!) zapominają chyba, że oprócz zysków nominalnych wyrażonych w pieniądzu, jest też coś takiego jak zyski zewnętrzne. Jak nie pamiętają to niech wrócą do dobrych książek. Prawda kosztuje!

Ten jałowy spór o ilość wolnych niedziel przypomina mi spór tak zwanych ekologów, którzy potrafią protestować o obronie żaby, aby nie wybudować drogi, ratującej ludziom życie.

W Austrii na przykład nawet w poniedziałek nie pójdziemy do fryzjera. Bo fryzjerzy w zamian za to, że pracują W SOBOTĘ, odbierają sobie poniedziałek jako dzień wolny. W niedzielę oczywiście też nie pracują. 

A my zastanawiamy się na ilością wolnych niedziel w miesiącu ... chyba z nadmiaru czasu i...



11:21, teologia3
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 12 października 2017

http://fakty.interia.pl/raporty/raport-nowy-papiez/aktualnosci/news-papiez-chce-uzupelnienia-katechizmu-kosciola-katolickiego,nId,2451442

http://stopaborcji.pl/

Chcę tu podkreślić pewną rzecz. Osoby, które domagają się zabijania dzieci nienarodzonych, często występują z hasłem: "Piekło kobiet trwa". Te osoby czynią prawdziwe (sic!) piekło na ziemi dla nienarodzonych dzieci, a mówią o tym, że same są - nomen omen - w piekle. To może być niestety najprawdziwsza prawda! Rodzaj przekleństwa, który ma wymiar całkowicie konkretny i realny, a nie literacki, metaforyczny, iluzoryczny. Ile osób, które dokonały aborcji lub przyczyniły sie do niej i nie nawróciły się, czyli nie uznały swojej winy, jest teraz w piekle?? Przychodzi mi tu na myśl scena z ukrzyżowaniem Chrystusta i tych, którzy mówili: Krew Jego na nas i na nasze dzieci. Popatrzmy na dzieje narodu żydowskiego...  

https://www.youtube.com/watch?v=BVnUhVhs5nc

09:46, teologia3
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 października 2017

Gdbyby reforma sądownictwa miała polegać na tym, że należy 99% sędziów wsadzić do więzienia, ponieważ na to właśnie zasłużyli, to trzeba by było to po prostu zrobić.

Współczesna szkoła daje wykształcenie, ale nie daje wychowania (czasem wręcz celowo demoralizuje np. na Zachodzie) i nie uczy rodziców jak wychowywać dzieci! Okropne!!! Dlatego dość powszechnym "produktem" szkoły jest - no niestety - wykształcony "psuj". Psuj w urzędzie, psuj w sądzie, psuj w parlamencie, psuj w służbie zdrowia, psuj w kapłaństwie.... Jak długo jeszcze mamy to znosić?

21:03, teologia3
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 września 2017

 

http://mobile.wilanow-palac.pl/article/mikolaj_dyakowski_o_wiedenskiej_wiktorii_sobieskiego.html

Kiedy zaczniemy hucznie obchodzić wiktorię wiedeńską?

Kiedy wiktoria stanie się świętem narodowym Europy?

Dlaczego nie ma pomnika króla Jana III Sobieskiego, jak żywo zdjętego wraz z husarią z obrazu Jana Matejki?

Dlaczego Muzea Watykańskie miałyby nam nie oddać tego obrazu, własnoręcznie przywiezionego do Rzymu przez Jana Matejkę, który za własne pieniądze wynajął salę, urządził wystawę i przypominał wszem narodom, jak wielkim bohaterem był Jan III Sobieski?

Kiedy powstanie z prawdziwego zdarzenia muzeum króla Jana III Sobieskiego?

07:52, teologia3
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 11 września 2017

http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/druzgocacy-raport-o-stanie-o-diagnostyki-laboratoryjnej,2534024

Jestem oburzona (delikatnie mówiąc) sposobem w jaki funkcjonuje tzw. współczesna służba zdrowia i uważam, że jest to jeden wielki przemysł pogardy. No niestety. Organizm człowieka bowiem to bardzo wyspecjalizowane laboratorium chemiczne, składające się z wielu (podobno 47) składników. Chorujemy wtedy, gdy czegoś jest za mało lub za dużo. Na przykład za dużo cukru we krwi - cukrzyca, za raka natomiast odpowiada niewłaściwa ilość selenu. Wszystko, albo bardzo dużo z tego, co należałoby zrobić, to szczegółowe badanie krwi i ustalenie później właściwego poziomu tych składników przez... odpowiednią dietę i ćwiczenia fizyczne, które np. obniżają poziom cukru we krwi i przeciwdziałają stanom zapalnym. Uważam, że przyszłością, która zaczyna do nas zaglądać jest epigenetyka czyli leczenie bez farmaceutyków.

Oto lista składników, mierzonych we krwi wraz z zagrożeniami*:

cukier - cukrzyca,

mocznik - artretyzm

cholesterol - zawał serca

homocysteina - ryzyko chorób serca

czynnik reumatoidalny RF - reumatyzm

markery nowotworowe - rak

kreatynina - zaburzenia pracy nerek,

hormon tarczycy - spalanie tłuszczu, sprawność,

rtęć - trucizna dla mózgu i nerek

hemoglobina - transport tlenu we krwi

białko całkowite - znaczące m.in. dla układu odpornościowego i hormonów,

ferrytyna - sprawność,

aminokwas metionina - rak,

aminokwas lizyna - obrona przed wirusami,

fenyloalanina - poczucie szczęścia,

histydyna - regeneracja,

obciążenie tlenowe - rak,

witaminy z grupy B - dobry nastrój, nerwy, regeneracja,

witamina C - układ odpornościowy, dobry nastrój, spalanie tłuszczu,

witamina D i E - m.in. rak,

sód - układ krążenia

wapń - stres,

potas - sprawność,

magnez - wewnętrzny spokój,

cynk - układ odpornościowy,

miedź - tworzenie krwi,

selen - rak,

testosteron - mięśnie, dobry nastrój,

estradiol - kości, 

kortyzol - stres

* źródło: dr Ulrich Strunz, "Ulecz siebie. Naturalne mechanizmy samouzdrawiania" wyg. Vital s. 32-33

https://aros.pl/ksiazka/ulecz-siebie-naturalne-mechanizmy-samouzdrawiania 

 

19:02, teologia3
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 września 2017

Jest rzeczą wielce niepokojącą, że struktura finansowa ZUS przypomina mi strukturę piramidy finansowej. Coraz wyższe wypłaty świadczeń emerytalnych zależą od wpłat innych członków, kolejnych pokoleń naszego społeczeństwa. Fatalnie, bo każda piramida finansowa jest skazana na upadek, ponieważ nie można w nieskończoność pozyskiwać coraz większej ilości osób. Zasób nowych członków po prostu jest ograniczony. A do tego nie ma wolności, bo udział w ZUS jest obowiązkowy! Pewien publicysta, znany zresztą bardzo, nazwał system ubezpieczeń społecznych kradzieżą zuchwałą. Powinno bowiem być tak, że każdy pracuje na siebie i wartość swojej przyszłej emerytury oraz że ma dostęp do SWOICH tj. prywatnych, a nie państwowych środków, bo jakie tam one państwowe. Chyba tylko takie, że państwo wielką łapą chętnie po nie sięga, bez żadnej gwarancji wypłaty. Im mniej państwa socjalnego i mniej przymusu, tym więcej w społeczeństwie logiki i odpowiedzialności. A jeśli weźmie się jeszcze pod uwagę nieściągnięte składki ZUS (wg NIK w 2014r. - 55 MLD złotych), czy budowane "pałace", to tym bardziej trzeba głośno pytać: kto nas wrobił w ZUS i dlaczego to ciągle trwa???

https://pl.wikipedia.org/wiki/Piramida_finansowa

https://pl.wikipedia.org/wiki/Zak%C5%82ad_Ubezpiecze%C5%84_Spo%C5%82ecznych

21:50, teologia3
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 03 września 2017
niedziela, 27 sierpnia 2017

Ks. prof. Stanisława Warzeszaka poznałam na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego i to właśnie u Niego zdawałam swój pierwszy egzamin na I roku studiów podyplomowych z teologii ogólnej, egzamin z eklezjologii (ocena bardzo dobra, która wymagała niemałej pracy). W pobliskiej do UKSW parafii na Wrzecionie w Warszawie, w której Ksiądz został później proboszczem powstały i rozwinęły się liczne dzieła miłosierdzia i dzieła ewangelizacyjne. Można powiedzieć wręcz, że jest to parafia wzorcowa! Same ogłoszenia niedzielne wygłaszane pod koniec Mszy św. o tym, co będzie się działo w najbliższym czasie, zajmowały nawet kilkanaście - kilkadziesiąt minut. Nigdy nie zapomnę, jak na początku urzędowania w parafii, Ksiądz zbudował prowizoryczną ambonę na ulicy i do zwykłych przechodniów wygłaszał katechezę. Czy są jeszcze tacy proboszczowie? Polecajmy serdecznie św. pamięci Ks. prof. Warzeszaka Panu Bogu w modlitwie!

 

http://www.parafia-wrzeciono.pl/

http://www.parafia-wrzeciono.pl/aktualnosci/pogrzeb/

https://wpolityce.pl/kosciol/354655-zmarl-ks-prof-stanislaw-warzeszak-byl-proboszczem-na-wrzecionie-wykladowca-akademickim

11:11, teologia3
Link Komentarze (1) »
środa, 23 sierpnia 2017

Jakość "klasy" rządzącej także w Europie, choć nie tylko w Europie jest przerażająco niska. Ignoranci, moralni analfabeci, z tendencją do dyktatury i despotyzmu. Może powinien przez nasz kontynent przetoczyć się wielki MARSZ WOLNOŚCI, który położyłby kres temu urzędniczemu dziadostwu, Niestety także w Polsce jest ono nadal obecne.

22:25, teologia3
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 sierpnia 2017

 

1. Czy jest piekło? TAK/NIE

2. Czy jest czyściec? TAK/ NIE

3. Czy szatan istnieje? TAK/NIE

4. Czy piekło jest puste? TAK/ NIE

5. Czy wszyscy ludzie będą zbawieni? TAK/NIE

6. Czy Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze? TAK/NIE

7. Czy Pan Bóg przebacza wszystkie grzechy? TAK/ NIE

8. Czy Bóg przebacza grzechy bezwarunkowo? TAK/ NIE

9. Czy wszystkie religie są równe? TAK/ NIE

10. Czy Jezus umarł za grzechy wszystkich ludzi? TAK/ NIE

11. Czy Jezus zmartwychwstał i żyje? TAK/NIE

13. Czy dusza ludzka jest nieśmiertelna? TAK/NIE

14. Czy życie jest święte od poczęcia do naturalnej śmierci? TAK/ NIE

15. Czy każde życie od poczęcia do naturalnej śmierci powinno być prawnie chronione? TAK/ NIE

16. Czy homoseksualizm jest grzechem? TAK/ NIE 

17. Czy homoseksualizm jest grzechem ciężkim? TAK/ NIE

18. Czy małżeństwo to wyłącznie sakramentalny związek mężczyzny i kobiety? TAK/NIE

19. Czy należy udzielać komunii świętej rozwodnikom? TAK/ NIE

20. Czy można czynić zło, aby z niego wyszło dobro? TAK/NIE

21. Czy zawsze realizuje się wola Boża? TAK/NIE

23:08, teologia3
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 10 sierpnia 2017

Musimy bardzo uważać, my katolicy, ludzie wiary, by to co nazywamy miłosierdziem, a nawet Bożym miłosierdziem nie było po prostu inną nazwą dobrze znanej w świecie tolerancji. By w tym samym czasie nie przytulać przypadkiem do piersi grzechu i grzesznika. Bardzo słaby pontyfikat papieża Franciszka nie radzi sobie z tą wielką reformą organizacyjną Kościoła, który ciągle na nią czeka! 

22:38, teologia3
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 sierpnia 2017

W chrześcijaństwie nie chodzi o to, aby być lepszym od innych czy od samego siebie.

W chrześcijaństwie chodzi o to, żeby być lepszym DLA innych oraz DLA samego siebie.

Pamiętacie przypowieść o miłosiernym Samarytaninie?? Na poboczu drogi leżał ciężko pobity i ograbiony człowiek. Przechodził kapłan, przechodził lewita i... nic. Dopiero poganin z Samarii ulitował się bardzo nad biedakiem, opatrzył go i doglądał. To historia o tym, że MIŁOŚĆ i MIŁOSIERDZIE większe są wiary. Każdej wiary i każdej religii, choć jak słusznie naucza Królowa Pokoju - Matka Jezusa Chrystusa i nas wszystkich ukazująca się od 1981r. w Medjugorie, jeden jest Bóg i jedna wiara. Św. Paweł tak do nas przemawia na kartach Pisma Świętego:"tak trwają wiara, niedzieja i miłość. Z nich największa jest miłość".

Czy ktoś z Was pomyśłal, że ten poganin z Samarii i ten biedaczyna napadnięty przez zbójców, TO MOŻE BYĆ JEDNA I TA SAMA OSOBA!!!

Jezus wszak poprzedza tę przypowieść największym Bożym przykazaniem, które mówi, byśmy kochali Boga ze wszystkich sił, a bliżniego swego JAK SIEBIE SAMEGO.

Ta przypowieść to pytanie o to, czy jesteśmy dla SIEBIE (!!!) i dla innych miłosierni i dobrzy.

I jeszcze jedna myśl: kto nie ma dobrej relacji z Bogiem, ten nie ma dobrej relacji z SAMYM SOBĄ.

Nawet gdyby opływał we władzę, zbytek i luksusy, bo to nie one, zupełnie nie one są pożywieniem dla jego biednej duszy. 

20:52, teologia3
Link Dodaj komentarz »

http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-08-02/mularczyk-powstaje-analiza-dotyczaca-reparacji-wojennych-od-niemiec/

Mówiąc okupacja mam na myśli także rosyjską strefę okupacyjną w Polsce, która utrzymywała się aż do czasu "okrągłego stołu". Nie jest żadną tajemnicą, że i Rosja, i Niemcy to dwaj od dawien dawna najwięksi polityczni chuligani w Europie. Jeśli te kraje nie będą reflektować nad tym co miało miejsce (bo doświadczenie jeszcze niczego nie uczy, dopiero refleksja), nie wyciągną wniosków, nie poniosą konsekwencji w postaci zadośćuczynienia za wyrządzone zbrodnie i krzywdy, jeśli mówiąc krótko nie nawrócą się, to oparcie polityki europejskiej na takich... fundamentach wieszczy jej pewną katastrofę.  

20:08, teologia3
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 sierpnia 2017

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/186627,dla-powstancow-warszawy.html

I co z tego, że żołnierze wyklęci, i co z tego że Powstanie Warszawskie, jeżeli nie będziemy żyć na codzień ideałami naszych Bohaterów. A te ideały to obrona wiary, wolności, prawdy, sprawiedliwości.

Wielu powstańców Powstania Warszawskiego zostało wywiezionych do obozu koncentracyjnego w Austrii, dokładnie do najgorszego ze wszystkich niemieckich obozów, leżącego w Mauthausen niedaleko Linz. To jest niewyobrażalne do jakiego bestialstwa tam się dopuszczano na więźniach, zgodnie z prawem a jakże, zgodnie z nazistowskim, zbrodniczym prawem! Ci, którzy trafili do Mauthausen z niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, byli gotowi choćby na kolanach do tego Oświęcimia wracać. Ale jest sprawiedliwość, o jest!

Kto czyni piekło na ziemi - i mówię to teraz o rządzących w świecie, o straszliwych głupcach żądnych krwi, kłamstwa, deprawacji, ziemi, wojen - otóż kto czyni piekło na ziemi, ten sobie piekło po śmierci gotuje. 

21:46, teologia3
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 141