| < Lipiec 2015 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Tagi
RSS
poniedziałek, 29 czerwca 2015
niedziela, 28 czerwca 2015


"Bóg nie uczynił śmierci i nie cieszy się ze zguby żyjących. Stworzył bowiem wszystko po to, aby było, i byty tego świata niosą zdrowie: nie ma w nich śmiercionośnego jadu ani władania Otchłani na tej ziemi. Bo sprawiedliwość nie podlega śmierci. Bo dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka - uczynił go obrazem swej własnej wieczności. A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą" (Mdr 1,13-15; 2,23-24).

http://www.parafia-wrzeciono.pl/ogloszenia-duszpasterskie/

11:29, teologia3
Link Dodaj komentarz »

Banki bardzo chętnie wpisują klientom tak zwaną klauzulę dividend restriction czyli klauzulę ograniczającą pobrania właścicielskie (wypłatę dywidendy). Wygląda ona na przykład tak max. 30% (wypłaty z) zysku netto lub kapitał własny na poziomnie nie mniejszym niż np. 25% lub... i tu pada konkretna kwota np. 3 mln zł (w zależności od tego jak wielka jest firma). Ktoś, kto ma klauzulę dividend restriction na poziomie np. max. 30%, jest zobowiązany pozostawić min. 70% zysku netto w spółce przeznaczając go na kapitał zapasowy. Czyli klauzula dividend restriction dla banków - to po pierwsze. Po drugie należy się przyjrzeć jak banki tworzą rezerwy obciążające ich wynik netto, szczególnie w IV kwartale roku obrachunkowego. Czy są one sporządzone prawidłowo? Opodatkowanie banków - to inny ważny temat. Kolejny pomysł, który idzie w sukurs repolonizacji banków (i jest to moja autorska koncepcja), to dostosować Bank Gospodarstwa Krajowego przez odpowiednie zmiany w prawie i statucie oraz utworzenie oddziałów terenowych do świadczenia usług bankowości komercyjnej czyli skierowanej do wszystkich przedsiębiorców na warunkach rynkowych, ale też przyjaznych przedsiębiorcom tj.: zero klauzul abuzywnych, przyjazne marże, profesjonalna i życzliwa przedsiębiorcom obsługa, prawne zabezpieczenie racjonalne zamiast nadzabezpieczenia (!) i w końcu ważne są inne warunki umowne, które nie powinny całkowicie uzależniać funkcjonowania firmy od woli banku. Dodam tylko, że takie terenowe, obsługujące podmioty gospodarcze, oddziały posiadał kiedyś NBP, które zostały potem przekształcone w spółki skarbu państwa i sprzedane jako odrębne, samodzielne banki. Szkoda!

11:22, teologia3
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 czerwca 2015

Nie mam czasu na dokonywanie obszernych wpisów na tym blogu, choć mam bardzo wiele do powiedzenia, dlatego z konieczności najważniejsze kwestie wyrażę w iście wojskowym skrócie.

PiS powinien być gotowy na przejęcie władzy w każdym czasie, nawet wtedy gdy sądzi, że nie jest gotowy i że najlepiej byłoby wykazać tą gotowość później. Dziś społeczeństwo wykazuje sporo entuzjamu na fali wygranej dr. Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich; za cztery miesiące ta fala może opaść, choć mogą też spaść notowania PO z różnych powodów. Po drugie wyobraźmy sobie taką sytuację. Przychodzi lekarz do szpitala i widzi, że ten szpital ma fatalnego ordynatora, a pacjenci są źle traktowani. Lekarz wie, że to on może i powinien być kolejnym ordynatorem. Czy zwłoka w działaniu będzie korzystna dla dobra wspólnego? Krótko mowiąc zgadzam się z prof. Staniszkis w kwestii szybszego przejęcia władzy, bo dobry bojownik to taki, który umie podjąć walkę w każdej sytuacji. Tu trzeba wykazać ogromną determinację i mieć ten światły cel przed oczami, jakim jest naprawa Rzeczypospolitej, którą trzeba realizować niezwłocznie! Aż million emerytów w Polsce żyje z emerytury poniżej tysiąca złotych. Wyobraźmy sobie tych ludzi, jak do nich mówimy - Poczekajcie, poczekajcie. Jeszcze to i jeszcze tamto - To jest zapewne ten milczący elektorat, niewierzący już w dobre intencje polityków. A przecież może być zupełnie inaczej!

Oglądałam dzisiaj wybory marszałka sejmu i mam kilka spostrzeżeń. Chcę pochwalić postulat Janusza Palikota zmiany regulaminu sejmu, tak aby sprawy w komisjach sejmowych nie leżały... latami, a co najwyżej miesiącami (maksymalnie trzy miesiące do sześciu w najtrudniejszych przypadkach). Sposób w jaki pracuje nasz parlament jest nieakceptowalny! Chciałabym, aby ktoś mu zrobił porządny audyt, wyciągnął wnioski i pociągnął winnych do odpowiedzialności. Mam tylko jedną poprawkę do wniosku Palikota, że tu warto zmienić nie regulamin sejmu, lecz stosowny artykuł w Konsytytucji. Podobała mi się również uwaga posła niezrzeszonego, że za kandydatką PO na fotel marszałka, nie stały argumenty merytoryczne, a wyłącznie kwieciste przymiotniki, opisujące jej osobowość, zresztą przez koleżankę z partyjnej ławy. Zwracam na to szczególną uwagę, ponieważ to po owocach mamy poznawać - jak mówił do apostołów Jezus. To nam pozwoli uniknąć bardzo wielu błędów w przyszłości.

Paweł Kukiz jest może dobrym materiałem na scenę, ale niekoniecznie polityczną. Glany, pięść w kierunku publiczności, mina w stylu Iwana Groźnego sugerująca "Teraz my!", jakoś nie robią na mnie wrażenia. Egzaltacja jest minusem w poważnej z natury polityce, poza tym trzeba przede wszystkim dojrzałej osobowości, dojrzałego programu oraz zaplecza, które mogłoby go udźwignąć. JOWy mogłyby się sprawdzić wyłącznie wówczas, gdyby dojrzała większość społeczeństwa, głosowała na jeszcze dojrzalszą mniejszość czyli elitę z prawdziwego zdarzenia. W przeciwnym wypadku wszystko się rozpada. Wygrywa lenistwo, brak dyscypliny, brak odpowiedzialności, chciwość... Sprawdziłam to na własnej skórze, gdy chciałam dużą, warszawską spółdzielnię mieszkaniową sprowadzić na drogę porządku prawnego i przejrzystości. Pomimo tego, że poruszyłam kwestie bardzo istotne, na walne zgromadzenie nie przyszedł nikt z osób zainteresowanych, poza oczywiście mną i jeszcze jedną panią. Sami widzicie... Tam gdzie jest głosowanie, musi być zwarty szereg ludzi wyznających te same wartości, ponieważ pojedyńcze głosy niewiele znaczą. Nie zgadzam się z Pawłem Kukizem również w niektórych kwestiach światopoglądowych i to mi już wystarczy, żeby powiedzieć "nie".  

 

14:14, teologia3
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 22 czerwca 2015

"Szczęśliwi, których droga nieskalana,
  którzy postępują według Prawa Pańskiego. 
Szczęśliwi, którzy zachowują Jego upomnienia,
  całym sercem Go szukają, 
którzy nie czynią nieprawości,
  lecz kroczą Jego drogami. 
Ty na to dałeś swoje przykazania,
  by pilnie ich przestrzegano. 
Oby moje drogi były niezawodne
  w przestrzeganiu Twych ustaw! 
Wtedy nie doznam wstydu,
  gdy zważać będę na wszystkie Twe przykazania. 
Chcę Ci dziękować szczerym sercem,
  gdy nauczę się wyroków Twej sprawiedliwości. 
Przestrzegać będę Twych ustaw:
  nie opuszczaj mnie nigdy!" (Ps 119,1-8)

22:09, teologia3
Link Komentarze (1) »
wtorek, 16 czerwca 2015

Jeśli wierzący mówi, że Bóg jest, a ateista, że Boga nie ma, to ateista ma 50% szansę, że po śmierci spotka rzeczywistość, której nie poznał i odrzucił. Nie poznał więc odrzucił, odrzucił więc nie poznał, no chyba że jest wyjątkowo złym człowiekiem... Jeśli dodamy do tego dowody na istnienie Boga: cuda, objawienia, sposób w jaki funkcjonuje ten świat i człowiek sam w sobie, nie do ogarnięcia po dziś dzień przez ludzki rozum (i nie do odtworzenia w inny sztuczny sposób np. żaden robot nie jest tak doskonały jak człowiek) co oznacza, że stworzyła nas inteligencja znacznie wyższa od ludzkiej, otóż jeśli weźmiemy wszystkie te dowody pod uwagę i brak jakichkolwiek dowodów na nieistnienie Boga to prawdopodobieństwo, że ateista spotka po śmierci Boga rośnie jeszcze bardziej. Jako osoba wierząca wiem, że wynosi ono dokładnie jeden czyli sto procent. W interesie zatem osoby niewierzącej jest to, żeby poznać Boga, nim się Go odrzuci, jeśli w ogóle odrzuci. Chodzi o to, aby za naszymi decyzjami stała dobrze rozpoznana rzeczywistość czyli prawda... Bo prawda jest zawsze tylko jedna. Uważajcie na tych którzy mówią, że każdy ma swoją prawdę, że prawd jest kilka i tak dalej... Człowiekiem, który poznał prawdę trudno już manipulować, a takiemu któremu jej nie poznał, można wmówić różne rzeczy. Prawda jest jedna, co najwyżej można mieć różne spojrzenie na tą samą prawdę, ale... prawda jest jedna. Masz na imię tak jak masz, masz tyle lat ile masz, mieszkasz tam gdzie mieszkasz, masz takie a nie inne wykształcenie... i byłoby co najmniej nieporozumieniem mówienie czegoś innego. Prawda jest jedna, a skoro tak, to warto ustalić jaka ona jest. Poznanie tej prawdy wyznaczy Ci miejsce w tym i przyszłym świecie. Wpłynie na Twoje relacje z ludźmi, na Twoją pracę zawodową... Bóg nam daje wiele narzędzi i pomocy byśmy doszli do poznania prawdy. Rozum, umiejętności, sumienie, uczucia, inni ludzie - tego wszystkiego możemy doświadczyć w świecie materialnym, a w świecie niematerialnym z pomocą przychodzą nam zawsze: Święci z Panem Bogiem i Matką Bożą na czele, sakramenty święte, adoracja Najświętszego Sakramentu i modlitwa szczególnie Różańcowa. Pomoce ze świata materialnego są skażone grzechem i przez to ułomne. Trzeba pracy, aby ukształtować sumienie takie, jakie ono powinno być... Rozum jest ograniczony, ludzie bywają zawodni... Natomiast pomoce ze świata duchowego nie zawodzą nigdy! I na tym polega przewaga osoby wierzącej nad niewierzącą, że zawsze może zwrócić się w kierunku rzeczywistości duchowej, która ją wspiera. Szkoda, że osoby niewierzące uświadamiają sobie taką pomoc dopiero w sytuacjach krytycznych. Jak trwoga, to do Boga. Znacie zapewne to przysłowie. Pewien neapolitański lekarz, który już za młodu cieszył się ogromnym autorytetem wśród swoich kolegów po fachu i zmarł w opinii świętości, spotkał kiedyś pewnego oponenta, który mu zarzucił, że nie potrafi (ów lekarz) wyleczyć konkretnego pacjenta od przeszło miesiąca. Wtedy ów lekarz powiedział tak - Ma pan rację. Ja nie potrafię wyleczyć tego pacjenta, bo ten pacjent się źle wyspowiadał! - To jest historia autentyczna.

Duch, psychika i ciało są ze sobą ściśle związane. Kiedy ostatnio byłeś u spowiedzi? Czy chodzisz do niej regularnie, co miesiąc? Czy spowiadasz się porządnie? Czy dobrze robisz rachunek sumienia? Czy modlisz się, prosząc Boga o pomoc? Czy korzystasz z innych sakramentów świętych, czy jesteś w niedzielę na Mszy świętej by wyrównać życiowe ścieżki?  

   

19:41, teologia3
Link Komentarze (1) »

Przyjdzie taki czas, gdy świat będzie myślał o aborcji tak, jak dzisiaj myśli o niewolnictwie czyli ze wstydem i zażenowaniem, że mógł się dopuszczać tak okrutnych czynów. Bo o ile niewolnictwo jest hańbą ludzkości, to aborcja tym większym. Nawet niewolnikowi pan pozwalał żyć i pracować, choć w niegodziwych warunkach. Aborcja natomiast jest najwyższym wymiarem kary, wymierzonym zawsze niesprawiedliwie, bezapelacyjnie i na niewinnym człowieku. Módlmy się o nawrócenie rządzących, aby byli świadomi komu służą i szerzyli cywilizację życia. Amen.

18:37, teologia3
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 14 czerwca 2015

"Tak więc, mając tę ufność, wiemy, że jak długo pozostajemy w ciele, jesteśmy pielgrzymami, z daleka od Pana. Albowiem według wiary, a nie dzięki widzeniu postępujemy. Mamy jednak nadzieję... i chcielibyśmy raczej opuścić nasze ciało i stanąć w obliczu Pana. Dlatego też staramy się Jemu podobać czy to gdy z Nim, czy gdy z daleka od Niego jesteśmy. Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre " (2 Kor 5,6-10).

17:57, teologia3
Link Komentarze (1) »
sobota, 13 czerwca 2015
poniedziałek, 08 czerwca 2015
niedziela, 07 czerwca 2015

"Dlatego to nie poddajemy się zwątpieniu, chociaż bowiem niszczeje nasz człowiek zewnętrzny,

to jednak ten, który jest wewnątrz, odnawia się z dnia na dzień" (2 Kor 4,16).

http://www.parafia-wrzeciono.pl/ogloszenia-duszpasterskie/

22:29, teologia3
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 04 czerwca 2015
wtorek, 02 czerwca 2015

Oczywiście, że żaden koniec, wprost przeciwnie początek! Trzeba stworzyć kordon modlitewny wokół  osoby prezydenta elekta Andrzeja Dudy, do czego Was gorąco zachęcam. Cała nasza Ojczyzna wymaga modlitwy i... osobistego świadectwa w duchu wartości chrześcijańskich i patriotycznych. Są to jedyne wartości, które wiodą do ostatecznego oraz trwałego zwycięstwa... Jezus dwa tysiące lat temu już zwyciężył na krzyżu, teraz kolej na nas. Alleluja i do przodu! :) 

20:37, teologia3
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 25 maja 2015

"Szczęśliwy mąż,
który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie siada w kole szyderców, lecz ma upodobanie w Prawie Pana,
nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą.
Jest on jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie,
a liście jego nie więdną:
co uczyni, pomyślnie wypada.
Nie tak występni, nie tak:
są oni jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Toteż występni nie ostoją się na sądzie
ani grzesznicy - w zgromadzeniu sprawiedliwych, 
bo Pan uznaje drogę sprawiedliwych,
a droga występnych zaginie" (Ps 1) .

http://www.parafia-wrzeciono.pl/ogloszenia-duszpasterskie/

12:32, teologia3
Link Dodaj komentarz »

http://www.naszdziennik.pl/polska/137581,zaprzysiezenie-andrzeja-dudy-6-sierpnia.html

Wczoraj obchodziliśmy Święto Zesłania Ducha Świętego. Chcę to bardzo wyraźnie powiedzieć, że nic co nie buduje na Duchu Świętym, nie ma prawa się ostać, przeciwnie zmierza ku ostatecznej porażce i rozpadowi. Kiedy ta porażka i rozpad nastąpi, jest to wyłącznie kwestią czasu. Przypomnijmy sobie jak rozpadło się cesarstwo rzymskie, rozbiory Polski, agresja hitlerowskich Niemiec czy komunizm w Europie. Jest to dzisiaj przestroga dla USA i Unii Europejskiej (jeśli chciałyby dalej budować ustrój na wartościach sprzecznych z Ewangelią), czy też dla naruszających prawa człowieka i wolność obywatelską państw szeroko pojętego bloku wschodniego.

Mamy dużo do zrobienia w naszym kraju. Bardzo dużo! Ale cokolwiek byśmy nie robili, róbmy to zawsze w duchu wartości chrześcijańskich czyli szacunku, życzliwości i  służby wobec drugiego człowieka. Trzymajmy się tej drogi twardo, wiedząc również, że nie każdy kompromis jest dobry i nie wszystkie ustępstwa służą ludziom. Zwolenników in vitro trzeba na przykład przekonać, że jest znacznie lepsza, tańsza oraz naturalna (sic!) metoda przywracania płodności trwale, a nie tylko w ramach mało skutecznego, jednorazowego i sztucznego zabiegu, w trakcie którego umiera więcej dzieci, niż rodzi się do życia...

Panu Prezydentowi Dudzie, już teraz składam najserdeczniejsze gratulacje i apeluję, aby trzymał się zawsze drogi wartości chrześcijańskich, ponieważ tylko taka droga prowadzi w pełni do ostatecznego zwycięstwa. O tym już wczoraj, w jakiejś części mogliśmy się przekonać. Panu Bogu niech bedą dzięki.

https://www.youtube.com/watch?v=mB7zu6ucB4k

12:16, teologia3
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 maja 2015

http://www.fronda.pl/a/manifest-wkurzonego-wyborcy-po-i-pbk-koniecznie-przeczytaj,51694.html

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/137339,dobra-zmiana-dudy.html

Wybory prezydenckie już w najbliższą niedzielę odbędą się w Święto Zesłania Ducha Świętego. Módlmy się zatem o dary Ducha Świętego dla wszystkich Polaków. Niech Pan Bóg prowadzi i błogosławi Naszą Ojczyznę. Teraz i zawsze. Amen.

 

21:53, teologia3
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 17 maja 2015
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 118