| < Maj 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Tagi
RSS
czwartek, 19 maja 2016

http://www.fronda.pl/a/oredzie-s-lucji-o-poczatku-iii-wojny-swiatowej-polska-jako-jedyna-ocaleje,64155.html

Pewne jest to, że obecnie jest na świecie bardzo dużo pychy, ignorancji (religijnego analfabetyzmu) i arogancji człowieka wobec prawa Bożego! Wielu ludzi myśli, że mogą czynić zło bez żadnych, pośmiertnych konsekwencji, albo wręcz że mogą czynić zło i jeszcze zostaną wynagrodzeni, za takie postępowanie. Prawda jest jednak taka, że w życiu nie wolno być głupcem (niestety, trzeba to wyraźnie powiedzieć), ponieważ konsekwencji wielu działań, nie można odwrócić. Jeżeli ktoś odchodzi z tego świata przywiązany do grzechu ciężkiego, czyli takiego który zaprzecza Dekalogowi (np. nie zabijaj, nie kradnij) i nie chce się od tego grzechu oderwać czyli po prostu nawrócić, to taki ktoś, pójdzie tam, gdzie jego grzech czyli na wieczne potępienie. Grzech jest jak narkotyk. Wciąga, deformuje, otumania, krzywdzi dlatego im szybciej ktoś wyjdzie z "nałogu" grzechowego, tym lepiej. Bóg jest czystym Dobrem. Grzech czyli popełnione zło nie tylko nie pasuje do Jego natury, ale wręcz tej naturze zaprzecza. Człowiek obarczony grzechem ciężkim nie może stworzyć wspólnoty i jedności z Bogiem, a więc doświadczyć czegoś, co nazywamy rajem. Oczywiście tylko Bóg jeden wie, kto został zbawiony, a kto nie, znając całą historię życia człowieka i całe jego duchowe wnętrze. Kościół może wskazać osoby, które wykazały się tu na ziemi, świętością życia i nie może powiedzieć, że ktoś na pewno został potępiony, ale jeszcze raz podkreślę: bez nawrócenia, nie ma zbawienia... Dusza przywiązana do grzechu ciężkiego jest pośmiertnie w bardzo, bardzo ciężkim położeniu, bo jak mówi Pismo, zapłatą za grzech jest śmierć czyli oderwanie od Tego, który jest Życiem. 

Święta Hildegarda miała podobno powiedzieć, że jak człowiek jest dobry, to żywioły mu sprzyjają, ale jeśli jest zły, to siły natury sprzeciwiają się mu (tak jak np. wody Morza Czerwonego, które rozstąpiły się, aby ocalić Izraelitów, ale już potopiły wielu żołnierzy faraona). Żyjemy w czasach natężonych huraganów (nigdy nie było ich tak wiele), suszy, powodzi. trzęsień ziemi...  Żyjemy w czasach, w których bardzo wielu ludzi, bardzo bluźni Bogu! Przepraszajmy Go za to, czyniąc pokutę i miłosierdzie. Wszak - jak mówi Biblia - On nie pragnie śmierci grzesznika, ale żeby się nawrócił i żył. 

22:21, teologia3
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 15 maja 2016

https://www.youtube.com/watch?v=F-or2LKrAHM

 

W mojej prywatnej selekcji cztery piosenki zwróciły moją uwagę 1) RYKKA - Szwajcaria (numer 3 w ww. video; muzyka znacznie lepsza niż tekst) 2) POLI GENOVA - BUŁGARIA https://www.youtube.com/watch?v=yKsNfccUTuk 3) AUSTRALIA, no oczywiście że Australia! https://www.google.pl/?gws_rd=ssl#q=australia+eurovision 4) i faaaantastyczny pastisz typowego przeboju eurowizyjnego w wykonaniu prezenterów programu, piosenka pt: "LOVE, LOVE, PEACE, PEACE"  https://www.youtube.com/watch?v=aMgW54HBOS0 (wielkie brawa za ogromny dystans i poczucie humoru); kilku innym przyznałabym wyróżnienia np. Słowenii (co ciekawe nie byłoby wśród tych wyróżnień Ukrainy - piosenka zbyt ciężka tematycznie pod każdym względem. To trochę tak, jakby ktoś z Polski odśpiewał quasi-hymn o żołnierzach wyklętych. Można, ale Eurowizja nie jest do tego najlepszym miejscem). Nie śledziłam półfinału numer 1, ani nawet samego finału, ale  cóż, za rok znów Eurowizja :) 

08:43, teologia3
Link Dodaj komentarz »
sobota, 14 maja 2016
czwartek, 12 maja 2016
środa, 11 maja 2016

 "Błogosławcie tych, którzy was prześladują! Błogosławcie, a nie złorzeczcie! Weselcie się z tymi, którzy się weselą, płaczcie z tymi, którzy płaczą. Bądźcie zgodni we wzajemnych uczuciach! Nie gońcie za wielkością, lecz niech was pociąga to, co pokorne! Nie uważajcie sami siebie za mądrych!
Nikomu złem za złe nie odpłacajcie. Starajcie się dobrze czynić wobec wszystkich ludzi!Jeżeli to jest możliwe, o ile to od was zależy, żyjcie w zgodzie ze wszystkimi ludźmi! Umiłowani, nie wymierzajcie sami sobie sprawiedliwości, lecz pozostawcie to pomście! Napisano bowiem: Do Mnie należy pomsta. Ja wymierzę zapłatę - mówi Pan - ale: Jeżeli nieprzyjaciel twój cierpi głód - nakarm go. Jeżeli pragnie - napój go! Tak bowiem czyniąc, węgle żarzące zgromadzisz na jego głowę. Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,14-21)

Chcesz pokonać wrogów? Błogosław im, każdego dnia, szczerze, z serca, rano i wieczorem. Jeśli nie są godni błogosławieństwa, wróci ono do Ciebie. Błogosławieństwo ma siłę egzorcystyczną więc może - z łaską Bożą - zmienić Twojego przeciwnika i może zmienić Ciebie. Jeśli zatem on się nie zmieni, Ty dzięki modlitwie błogosławieństwa, możesz zmienić swój sposób patrzenia na niego, co uwolni Cię od toksycznych emocji i przywróci radość życia. TO BARDZO WAŻNE. Ale jeśli nie potrafisz błogosławić swoim nieprzyjaciołom, to spokojnie, daj sobie czas. Poczytaj też jakąś dobrą książkę o zarządzaniu emocjami czyli o inteligencji emocjonalnej. Może "7 nawyków skutecznego działania" Coveya? Jest super.

Jesteśmy w maju, miesiącu poświęconym Maryi, Matce Bożej, która jest i była najsilniejszym duchowo człowiekiem (i tylko człowiekiem), właśnie dlatego że potrafiła wszystkim błogosławić swoją miłością. Wiecie dlaczego na świecie toczą się wojny? Oczywiście dlatego, że przejściowo wygrywa czyjaś poraniona grzechem dusza. Ale przede wszystkim dlatego, że zanosimy zbyt mało modlitw na Różańcu o pokój do Królowej Pokoju! A gdyby tak stworzać duchowy bank modlitwy różańcowej o pokój... KTO ZA? No to do dzieła! Niech nas będzie jak najwięcej!!!

20:59, teologia3
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 08 maja 2016
sobota, 07 maja 2016

http://telewizjarepublika.pl/quotsilna-polska-w-europiequot-jaroslaw-kaczynski-pierwszy-raz-na-facebooku,33147.html

Powtórzę fragment kazaznia, które usłyszałam podczas ostatniego Święta Konstytucji 3 Maja w jednym z garnizonowych kościołów nad Bałtykiem. Dziś mamy Polskę, o której nawet nie marzyli ci, którzy za wolność oddali życie. Dziś w końcu mamy taką Polskę! Mamy wielki powód do dumy i do radości! Ale są tacy, którzy nie potrafią się z tego cieszyć. Wiarę nazywają zabobonem, a patriotyzm faszyzmem. Jest pewna grupa kontestatorów, która nie ma żadnych, konstruktywnych propozycji, i która jest żywym odnowieniem zasady "liberum veto", wrzuconej z hukiem do kosza przez Konstytucję 3 Maja. Niektórzy z tej grupy - i są to już moje słowa - tak jak widziłam w tym nadmorskim kurorcie, na wypasionej terenówce, stojącej pod nie mniej wypasioną kamienicą, piszą "Nie! Dla dobrej zmiany". Myślę, że oni w ogóle nie wiedzą, co jest dobre. Nigdy tego nie poznali! Takim ludziom nie należy ulegać. Z takimi ludźmi można rozmawiać i można im tłumaczyć. Manifestacja KOD jest całkowitym nieporozumieniem. Wierzę w to, że wygra silna Polska, budująca na niezastąpionym fundamencie chrześcijańskich wartości, która już teraz jest i będzie wzorem, i przykładem do naśladowania. Tak nam dopomóż Bóg!

10:09, teologia3
Link Dodaj komentarz »
środa, 04 maja 2016
czwartek, 28 kwietnia 2016

"Jako naturalna nowalijka, nie przyjmująca nawozów sztucznych, zawiera ogromne ilości aktywnej siarki. Wytwarza niezwykle silne enzymy, powodujące odtrucie i wydalanie z organizmu metali ciężkich, pestycydów, herbicydów, jak i wszelkich związków toksycznych. Jest najbogatszą na świecie rośliną, zawierającą aktywne związki siarki, posiada ich siedem razy więcej niż czosnek naturalny!" Więcej na:

http://www.fronda.pl/a/czosnek-niedzwiedzi-cud-natury-na-raka,70343.html

20:49, teologia3
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 24 kwietnia 2016
czwartek, 21 kwietnia 2016
środa, 20 kwietnia 2016
poniedziałek, 18 kwietnia 2016

http://fakty.interia.pl/polska/news-jaroslaw-kaczynski-demokracja-w-niemczech-zostala-wlasciwie-,nId,2186416

Gdyby odrzucić medialną propagandę, w Europie, bo nie tylko w Polsce, ale także na innych kontynentach, zostałaby chuda i bolesna prawda. Tak się akurat składa, że w Prawie i Sprawiedliwości tej prawdy jest najwięcej. Najwięcej ideowców w niej pracuje, i dobrze, bo bezideowców już przerabialiśmy i szkoda, wielka szkoda, że musieliśmy przejść taką lekcję. Świetnie, że PiS mówi o przyspieszeniu reform. Zgadzam się z Prezesem PiS, że największym wrogiem jest samozadowolenie, szczególnie w sytuacji, gdy jest tak wiele do zrobienia. Za moich czasów, a nie są to czasy tak bardzo odległe, nauczyciele w szkole dopuszczali się przemocy psychicznej i fizycznej wobec uczniów. Dziś niektórzy przypłaciliby to karą w zawieszeniu, w najlepszym wypadku. Dziś też uczeń w szkole może prawie wszystko, jeśli nie wszystko. To nauczyciel jest zły, jeśli zwraca mu uwagę, że źle postępuje. Ze skrajoności w skrajność, zupełnie jak człowiek po głębokiej traumie. Będę "czepiać" się systemu edukacji tak długo, aż ulegnie zmianie, bo jest krótko mówiąc niedorzeczny. Zgadzam się z ks. Jackiem Stryczkiem, że jest to system w sam raz dla naukowców i nauczycieli, dodałabym jeszcze dla tych, którzy będą żyć z wykonywania poleceń. A gdzie przygotowanie do życia, do wychowywania dzieci, do kształtowania dobrych relacji, do zarabiania pieniędzy na własnych talentach, do bycia przedsiębiorcą? Czy współczesna szkoła stawia sobie w ogóle jakiś szczytny cel, poza wypchnięciem uczniów do następnej klasy? Zrozumenie roli szkoły w tworzeniu podwalin państwowości i sprawnie funkcjonującego społeczeństwa jest fundamentalne dla każdego narodu. I albo takie zrozumienie jest, albo go nie ma... Nie zgodzę się też i nigdy nie będzie u mnie takiej zgody, aby zgwałcona nastolatka mogła dokonać aborcji. Każdy kto myśli inaczej, nie rozumie tego tematu. Rzeź, bo to nawet nie jest zwyczajna śmierć, dziecka nie jest ani rozwiązaniem, ani terapią dla tragedii tej dziewczyny, która może też mieć inną, niż "tragiczną" perspektywę. Pisałam już o tym na blogu. O heroicznej postawie pewnej młodej kobiety, która nie mając dokładnie nic i nikogo, ani przez chwilę nie pomyśłała o aborcji. Po opuszczeniu domu dziecka w wieku 18 lat (gdzie są mieszkania fundowane przez państwo, czy choćby osobne pokoje, dla takich osób??) i wyrzuceniu przez matkę z domu, zamieszkała na ulicy, gdzie została zgwałcona. Dziecko urodziło się... ciemnoskóre. I ta młoda matka - jak sama później mówiła - miała dla dziecka wyłącznie modlitwę. Wyobrażacie sobie tą sytuację? I obie jakoś przetrwały, z pomocą porządnych ludzi. Nastawienie, percepcja, nastrój, optymizm, poczucie szczęście są sprawą wyboru! W tej samej sytuacji ktoś może czuć się bardzo szczęśliwy lub bardzo nieszczęśliwy. Dużo po prostu zależy od tego, jak ją chcemy postrzegać. Jak potrafimy sobie z nią poradzić, jak z niej wykuć dobro... Ludzie, którzy przylgnęli do Pana Boga, są bardziej odporni na negatywy.

Owszem nie można zmusić matki, by wyrzekła się swojego życia i poświęciła go na rzecz dziecka, w sytuacji gdy tylko jedno może przeżyć, ale przecież nawet w nauczaniu Kościoła nie ma takiego wymogu! Lekarz powinien dołożyć wszelkich starań, by ratować oboje i tego się trzeba trzymać, tej najwyższej i należnej staranności. Śmierć dziecka może nastąpić wyłącznie w sytuacji, gdy tego życia, pomimo wszelkich, ale to wszelkich starań, nie udało się uratować. Na tym polega człowieczeństwo, by dostrzec człowieka w człowieku, nawet tym najmniejszym. Kiedyś wychodząc z metra mijałam parę staruszków ze styropianową tablicą, na której widniał Jezus Miłosierny, z takim oto podpisem: Człowieku, cokolwiek czynisz, Mnie to czynisz!

20:46, teologia3
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 17 kwietnia 2016

http://aros.pl/ksiazka/pieniadze-w-swietle-ewangelii-nowa-opowiesc-o-biedzie-i-zarabianiu

Biblia mówi tak: kto pracuje dla pieniędzy, do dziurawego mieszka zbiera. Dlatego nie zgadzam się we wszystkim z ks. Stryczkiem, ale o tym opowiem... już niedługo. 

19:56, teologia3
Link Dodaj komentarz »

Byłam dzisiaj świadkiem takiej sytucji: młode małżeństwo jak z obrazka wraz z kilkuletnią pociechą napotyka znajomą i jej około 4- letnią córeczkę na dziecięcym rowerku. Po salwie pozdrowień i uprzejmości matka nagle mówi, że muszą lecieć na chrzest. Mają tylko godzinę. Czyj chrzest? Właśnie jej córeczki. - A dlaczego? - dopytuje małżeństwo. - Pewnie rodzina nalegała - dorzuca szybko chłopak. - Jestem wierząca i chciałam... - matka w kilku słowach wyjaśnia dlaczego chrzest dla dziecka jest ważny. Trochę skrępowana, ale jednak dała świadectwo. Okazuje się, że jest coś istotniejszego niż jazda na rowerku w niedzielne przedpołudnie. Co? Inne wartości.

Życie pownno opierać się nie na kimś (byśmy na nim nie wisieli jak winogrono, lub bluszcz) tylko na czymś, a dokładnie na zasadach. Zasady są sprawdzianem naszych wartości, czyli tego co uznajemy za wartościowe, a co nie. Wartości powinny mieć zaczepienie na autorytecie dlatego, że bez autorytetu "wszystko płynie" jak mawiał Heraklit z Efezu. Autorytetem lepiej nie wybierać Kazika-piwosza albo Hanki-obgadywanki, lepiej nie wybierać żadnego człowieka, bo człowiek jest stworzeniem ułomnym..., chyba że święty. Najlepszym Autorytetem jest dla nas Pan Bóg. Zasady- wartości - autorytet. Człowiek jest stworzeniem psycho-fizyczno-duchowym. Jeśli będziemy pomijać wątek duchowy, to stracimy to, co najstotniejsze, ponieważ duchowość jest takim obszarem, który ma największy wpływ na człowieka. Z żebraka może zrobić księcia i odwrotnie jeśli wiary w prawdziwego Boga nie ma.

Mam wielką pretensję, że w kadrach bardzo wielu miejsc pracy (w tym administracji publicznej), pracują\ pracowali specjaliści wyzuci z chrześcijańskiej duchowości, lub co gorsza tacy, którzy czy to świadomie, czy nieświadomie szerzą okultyzm... Bez wiary w Pana Boga jest wszystko co najgorsze (w różnych formach i w różnym nasileniu), a demon trzepie emocjonalnością takiej osoby, jak mu się żywnie podoba. Bez Boga narody dziczeją. Jak  powiedział kiedyś św. Augustyn - narody pozbawione sprawiedliwości (opartej na prawie Bożym - red.), są tylko bandą rozbójników.

19:50, teologia3
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 14 kwietnia 2016
środa, 13 kwietnia 2016

http://www.naszdziennik.pl/swiat/155799,parlament-europejski-przyjal-rezolucje-o-sytuacji-w-polsce.html

Przytłaczające, tak bym określiła to, co się dzisiaj stało, choć nie jest to niespodzianką ponieważ wiarygodność organów unijnych - w sprawie zarządzania UE - w moim przekonaniu do wysokich nie należy. Słyszycie ten ton salonowca, prawda? Marzę o tym, by Polska - jak tak dalej pójdzie - mówiła silnym głosem Brytyjczyków o ewentualnym wyjściu z Unii. Czemu nie? Albo rybka, albo parasol. PiS niech się bierze ostro do roboty. Nie ma drapania się po nosie, tak jak przez 8 lat rządów PO. Polska wymaga głębokich zmian i to zmian ustrojowych. VAT? Niech płacą wszystkie podmioty gospodarcze przez wystawienie faktury ubruttowionej. Jeśli należy im się zwrot, dostaną go wtedy, gdy to udokumentują w US. Na importujących towary migaczy też jest sposób przez przerzucenie obowiązku zapłaty VAT bezpośrednio na kupującego. Dalej... system edukacji kompletnie odrealniony i wbijający do głowy mnóstwo nieprzydatnych formułek, woła o pomstę do nieba. Szkoła to fundament prosperity państwa, a tymczasem wygląda jak podstarzały dom do generalnego remontu. Spółdzielnie mieszkaniowe - kolejna sprawa, to państwo w państwie. Dlaczego nie uwolnić setek tysięcy mieszkańców od kredytów BGK dając im możliwość wykupu mieszkań z dużą bonifikatą (wzrośnie obieg pieniądza w gospodarce, wzrośnie ostatecznie PKB przez wyższe wydatki i popyt). Mowa o tzw. kredytach z byłego Krajowego Funduszu Mieszkaniowego. To znacznie lepsze niż helicopter money czyli pieniądze znikąd w celu pobudzenia gospodarki.  Sądy? Dlaczego nie wprowadzić orzecznictwa bezprocesowego? Czy obywatel X musi drzeć koty z obywatelem Y przez mniej lub więcej pięć lat (przy obecnie funkcjonującym wymiarze sprawiedliwości), aby usłyszeć jak należy interpretować konkretny przepis prawny? A gdyby tak wprowadzić instytucję, która dokonuje ogólnej wykładni prawnej bez rozstrzygania sądowego, a jej orzeczenie jest w randze prawa stanowionego i podlega zatwierdzeniu przez większość parlamentarną?? A służba zdrowia? Mówiąc szczerze, boję się ludzi, którzy na wszystkie bolączki mają jedną odpowiedź: chemię w tabletkach i nóż chirurgiczny. A śmierć mózgowa, która podobno śmiercią nie jest... A całkowita ochrona życia poczętego...

Jest taaaak wiele do zrobienia, że od tego boli głowa... Ruszaj Partio do roboty. Naród na ciebie bardzo liczy, skoro tak licznie cię wybrał...  

 

20:55, teologia3
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 10 kwietnia 2016

https://www.youtube.com/watch?v=LMSDOOtRfzI

Z Placu Hiszpańskiego (Placa d'Espanya) kolejka R5 jedzie prosto do miasta MANRESA (pod Barceloną). Tam, obok innych również religijnych zabytków, znajduje się grota św. Ignacego Loyoli, założyciela zakonu jezuitów, w której to grocie przesławny Hiszpan doznał Bożego objawienia (!), będącego podstawą rekolekcji ignacjańskich (moich zresztą ulubionych, żeby nie powiedzieć, jednych z najlepszych rekolekcji, jeśli nie najlepszych w ogóle).  Są to rekolekcje, którymi już przez 5 wieków Pan Bóg posługuje się, by przemawiać do ludzkich serc i naprawiać nie tylko dusze... 

Zanim święty Ignacy udał się do Manresy, przez 3 dni modlił się w Montserrat, przed cudowną, czarną figurą Matki Bożej słynącej łaskami, gdzie - podobno - sam Hitler miał szukać Świętego Graala. Montserrat leży po drodze z Barcelony do Manresy, więc można tam dojechać również R5 z przesiadką w Monistrol de Montserrat, z którego to miejsca wyrusza, pnąca się po wzgórzu aż do samego klasztoru Montserrat, kolejka. W Barcelonie warto kupić bilet łączony na pociąg R5 + kolejkę do Montserrat w cenie kilkunastu EUR.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Montserrat_(klasztor)

https://pl.tripadvisor.com/Attractions-g1063735-Activities-c47-Manresa_Catalonia.html

http://rekolekcje-jezuici.pl/index.php/rekolekcje/czym-sa

20:38, teologia3
Link Dodaj komentarz »

"Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś
i nie pozwoliłeś mym wrogom naśmiewać się ze mnie.
Panie, mój Boże, z krainy umarłych wywołałeś moją duszę
i ocaliłeś mi życie spośród schodzących do grobu" (Ps 30,2).

20:10, teologia3
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 129