| < Marzec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Tagi
RSS
sobota, 18 marca 2017
piątek, 10 marca 2017

Jestem dumna z tego, że Polska nie popłynęła z prądem i oczekiwaniami Niemiec, ale stać ją było na odrębne stanowisko w kwestii wyboru przewodniczącego Rady UE. Droga dobra to taka, która jest zgodna z prawdą, nawet jeśli to bardzo trudne. Kilka rzeczy trzeba wyraźnie zaznaczyć. Polityka Niemiec chyba praktycznie od zawsze nie stoi - przynajmniej w zasadniczych kwestiach - w parze z polityką Polski. Już pominę kwestię zaboru pruskiego, czy tą wielką, humanitarną katastrofę, jaką było wszczęście - właśnie na terenie Polski - II wojny światowej przez hitlerowskie Niemcy. Wojna agresorska to zawsze szaleństwo wymagające leczenia w psychiatryku! Popatrzmy na te wszystkie obozy przymusowej "pracy" i obozy zagłady budowane przez Niemcy w Polsce, w Niemczech i nie tylko. Myślę, że kwestia reparacji wojennych od Niemiec jak również od Rosji wobec Polski, za dokonane zniszczenia i popełnione zbrodnie, powinna być jak najbardziej aktualna. 

Przez 8 lat rządów PO-PSL upadło wiele gałęzi naszego przemysłu. Polska stała się dla zagranicznych korporacji krajem zysku i wyzysku taniej siły roboczej, która szybko stała się głównym "towarem" eksportowym do innych, wyżej rozwiniętych krajów UE.

Dziś Niemcy są głównym wierzycielem wielu państw członkowskich Unii, a zatem mają je niejako "w kieszeni". Niemcy są silne więc wpływają na inne kraje, wpływają na inne kraje, więc dlatego są silne. Wczoraj była szansa by to zmienić i one na to nie pozwoliły. Co takiego stało się wczoraj, jaki intersizm przeważył, że 27 krajów poparło kandydaturę Donalda Tuska, wygodną dla Niemiec? Można to sobie wyobrazić, tym bardziej że wiele spraw unijnych dzieje na różnych, nieformalnych, totumfackich spotkaniach. UE jest też często przedmiotem prawnej manipulacji, tak aby ostatecznie wszystko wyszło zgodnie z polityką tych, którzy nią faktycznie rządzą. Dziwi mnie tylko to, jak inne kraje pozwalają sobie łatwo grać w tej bundeslidze. Intersizm przeważa nad prawdą, zdrowym rozsądkiem, merytorycznością, a skoro tak, to Unia daleko na tym paliwie nie zajedzie. Czym może poszczycić się Donald Tusk? Czego wielkiego dokonał? Jaki ma plan? Nawet opozycja w naszym kraju nie potrafi wskazać. Ona zresztą bardzo wielu rzeczy nie potrafi.  

Kryzys imigracyjny? Zaproszenie imigrantów do Europy to wielka porażka intelektualna i moralna. Imigranci to ludzie z z zupełnie innego obszaru kulturowego (żeby to jeszcze była kultura!) i tu o żadnej integracji nie może być mowy, bo oni sami jej nie chcą. Tylko 5% imigrantów podejmuje pracę, inni żyją z zasiłku czyli na koszt uczciwie pracujących podatników.  Dwa dni temu TVP1 wyemitowała film o imigrantach, w którym padło ciekawe zdanie. Otóż każdy kraj dostaje na politykę imigracyjną fundusze z UE, które często są defraudowane i nie ma nad nimi żadnego monitoringu.

Walec i koparka to chyba najlepsze narzędzia dzisiaj, służące do zmiany funkcjonowania Unii.   

10:18, teologia3
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 marca 2017

Sądzę, że ten bezprecedensowy wybór - wbrew stanowisku polskiego rządu - będzie siłą napędową dalszej dezintegracji w Unii. Pewne procesy po prostu przyśpieszą. Zaczęło się w I kadencji brexitem, czym skończy się II kadencja - zobaczymy. Myślę, że jest to wybór wielce wymowny, gdy popatrzymy kto tego wyboru tak naprawdę dokonał. I co tu dalej komentować?  

17:43, teologia3
Link Dodaj komentarz »
środa, 08 marca 2017

To jest wstyd i hańba, że jest tak wielka niekompetencja, indolencja i... bezkarność wsród osób zajmujących w okresie afery Amber Gold kluczowe stanowiska w administracji państwowej. Gdyby znalazła się chociaż jedna osoba kompetentna i zdeterminowana, może sprawy potoczyłaby się inaczej. Może, o ile gdzieś wyżej sprawa tej afery nie zostałaby zamieciona pod dywan. Żenująco wypadają świadkowie przesłuchiwani przez komisję sejmową ds. Amber Gold. A gdyby tak nagle wrzucić ich do pracy w korporacji? To nie znaczy, że praca w korporacji jest dobra, bo jest to swoistego rodzaju przegięcie w drugą stronę. W korporacji trzeba pracować efektywnie pod bardzo dużą presją czasu wynikającą także z tego, że nieformalnie jedna osoba pracuje często na więcej niż jednym etacie. Liczy się jednak wartość dodana, a nie już sam fakt przyjścia do pracy... 

Teraz przynajmniej wiadomo, dlaczego państwo działało... teoretycznie i jeżeli kadry administracyjnie nie zostaną TERAZ gruntownie zmienione, to Prawo i Sprawiedliwość na własną odpowiedzialność - z której też kiedyś odpowie - usankcjonuje "imposibilizm", a może nawet coś gorszego.    

13:32, teologia3
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 05 marca 2017

http://vod.tvp.pl/29039575/29353429

http://vod.tvp.pl/29039581/04032017-cz-2

Co powinno się zmienić, aby nie dochodziło do patologii w miejscu pracy?

 

POWINNY BYĆ: 

1. Badania psychologiczne i psychiatryczne w ramach medycyny pracy dla kadry kierowniczej ORAZ dla pozostałych pracowników.

2. Kary na naruszenie dóbr osobistych pracownika wynoszące do 25% rocznych obrotów firmy, do 24- krotności miesięcznego wynagrodzenia osób odpowiedzialnych lub współodpowiedzialnych za mobing, kara prac społecznych, groźba pozbawienia wolności od lat 3 do 10; przymusowe skierowanie na leczenie psychiatryczne / neurologiczne, terapię psychologiczną, zakaz prowadzenia działalności gospodarczej.

3. Zmiany przepisów prawnych na takie jak wskazano wyżej. Ponadto Państwowa Inspekcja Pracy nie powinna informować przedsiębiorców o nadchodzącej kontroli. To jest niedopuszczalne i karygodne!

4. Zmiany: obecnego Głównego Inspektora Pracy i radykalna wymiana osób zatrudnionych w PIP. 

21:35, teologia3
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 marca 2017

Problem to takie miejsce, z którego można bardzo konkretnie powiedzieć Bogu "tak" lub "nie". Jeżeli kiedyś znajdziemy się w Niebie, czyli w wiecznej, nieprzemijającej i najwspanialszej ze wszystkich, uszczęśliwiającej relacji z Bogiem to będziemy błogosławić Go za te wszystkie problemy i nie posiadamy się z radości za nasze wszystkie "tak" wypowiadane Bogu w tych problemach. Problemy są jak schody do Nieba. Ciężko wchodzić, ale warto!

Problem wygląda nie tylko jak skrzyżowanie dróg - nie wiadomo co robić, nie wiadomo którędy iść... Problem jest także pokusą, by pójść na skróty, drogą łatwiejszą, wygodniejszą i  nieprawdziwą. Jeśli jednak nie wpadniemy w tę pułapkę, za rogiem chyha następna. To pułapka hiobowa. Modlę się, jestem dobrym chrześcijaninem, gdzie Ty jesteś Panie Boże, dlaczego mnie to spotkało....? Szatan tylko czeka na takie zwątpienie, po nim idzie smutek, złość, bunt, gorycz... I tu okazuje się, jak bardzo jesteśmy dojrzali lub niedojrzali duchowo. Dlatego Biblia mówi, byśmy dziękowali Panu Bogu w każdej sytuacji!!! Kto dziękuje, ten się nie buntuje! Kiedyś także zrozumie, skąd były te wszystkie problemy i dlaczego warto było dziękować. O! 

18:24, teologia3
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 02 marca 2017
środa, 01 marca 2017

Które święta są ważniejsze? Boże Narodzenie czy Wielkanoc? Otóż Wielkanoc powie wielu i będą mieli rację, ale nie dlatego słuszność jest po ich stronie, iż Chrystus przeszedł przez mękę i śmierć krzyżową, lecz dlatego że trzeciego dnia zmartwychwstał do życia! On, który jest życiem, pokazał że życie jest silniejsze niż śmierć i życie ostatecznie panuje nad śmiercią. Święta Bożego Narodzenia to cztery niedziele Adwentu i kilka dni świąt. Święta Wielkiej Nocy to 40 dni Wielkiego Postu i kilka dni świąt. Co chrześcijanin powinien świętować przez resztę roku?? ZMARTWYCHWSTANIE! Tymczasem bardzo wielu chrześcijan to ludzie "Wielkiej Soboty": Bóg umarł, Boga nie ma, jestem sam/ sama, Bóg przyjdzie, ale nie wiem kiedy; nic nie jest pewne, depresja, alienacja, problemy, rozpacz... Święty Paweł w pierwszym liście do Koryntian napisał, że jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, to próżna jest nasza wiara i jesteśmy najbardziej ze wszystkich godni politowania. Istnieje wielka pokusa, także w samym Kościele, by zatrzymać się na poziomie duchowym ludzi "Wielkiej Soboty". Kościół tymczasem powinien tętnić życiem i życie powinno tętnić w nas. Po Wielkiej Sobocie trzeba bowiem z wielką, niewzruszoną nadzieją oczekiwać przepięknego poranka zmartwychwstania...

Dobrego Wielkiego Postu, który jest czasem wielkiej łaski od Pana!

22:20, teologia3
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 16 lutego 2017
wtorek, 14 lutego 2017
niedziela, 12 lutego 2017
czwartek, 09 lutego 2017
środa, 08 lutego 2017
poniedziałek, 06 lutego 2017

https://www.fronda.pl/a/sluzby-specjalne-obamy-zmusily-benedykta-xvi-do-abdykacji,86736.html

Jedna rzecz niejako wpisuje się w "teorię spiskową", a przynajmniej mocno zastanawia. Papież pomimo abdykacji zachował wszelkie insygnia papieskie, jakby chciał powiedzieć: byłem i jestem papieżem. "Koło ratunkowe" na wypadek, gdyby źle się działo?

22:26, teologia3
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 05 lutego 2017
sobota, 04 lutego 2017

http://www.naszdziennik.pl/swiat/175503,tusk-znowu-blysnal.html

Polska w żadnym wypadku nie powinna popierać kandydatury D. Tuska na drugą kadencję przewodniczącego Rady UE. Unia jest w fatalnej kondycji, trzeszczy w szwach i jest na krawędzi rozpadu. Potrzebne jej są pilnie gruntowne reformy, tak gruntowne że można śmiało mówić o zbudowaniu zupełnie nowej organizacji. Fundamenty, a są nimi elementarne zasady uczciwości, przejrzystości, sprawiedliwości i prawdziwej troski o drugiego człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci, są dziś bardzo zniszczone i podłamane. Aby Unia była silnym związkiem niezależnych i cywilizowanych (sic!) państw musi przyspieszyć odnowa moralna. Tymczasem w Holandii w świetle zalegalizowanej eutanazji zabija się starszych ludzi naciągając mordercze prawo, Francja zamiast chronić życie, manifestacyjnie chroni śmierć, Niemcy żyją w oparach lewicowo-liberalnej propagandy powodując w dużym stopniu zaszczucie społeczeństwa.... Na szczęście 2017r. jest rokiem wyborów w wielu krajach UE i tacy politycy jak Angela Merkel czy Donald Tusk są w bardzo niekomfortowej sytuacji. Oto bowiem muszą zabiegać o poparcie polityczno-społeczne, którego nie potrafili dostatecznie zbudować przez swoje poglądy i decyzje. Jeżeli UE zmieniła nagle politykę imigracyjną to przede wszystkim z tego powodu - nadchodzących wyborów. Myślenie, że to Polska stała się główną siłą sprawczą zmiany tej polityki jest nie do końca słuszne... Donald Tusk potwierdził także ostatnio we Wrocławiu co potrafi i uważam, że poparcie jego kandydatury przez nasz rząd byłoby ogromnym (!!!) błędem. Angeli Merkel i politykom jej pokroju, też trzeba kategorycznie podziękować. Merkel czy Tusk w przeciwieństwie do naszego, opozycyjnego "podwórka" - przedszkola czy raczej dzieciaterni, to rasowi, polityczni gracze...

Nie zmienimy Europy, jeśli nie zmienimy tych którzy nią rządzą, a ci którzy nią rządzą niestety nie spełniają oczekiwań... Cała nadzieja w Panu Bogu, nadchodzących wyborach i... mediach społecznościowych drogi Internauto, a jakże! INTERNET RULEZ!

A skoro o zmianach mowa... Na miejscu PiS jedną z moich pierwszych decyzji byłoby rozpisanie nowych wyborów samorządowych i likwidacja stanowiska prezydenta m. st. Warszawy. Trzeba robić swoje. Żeby zagnieść dobre ciasto na chleb, trzeba mieć obie ręce sprawne, a tymi rękoma nie są dziś jednostki samorządu terytorialnego, przynajmniej w takim stopniu w jakim powinny być. Referaty można pisać, a biedny człowiek domagający się sprawiedliwości pozostaje dalej ze swoją biedą. 

http://fakty.interia.pl/autor/katarzyna-krawczyk/news-wybory-w-europie-2017-zmiana-politycznego-pejzazu,nId,2333425

 

10:28, teologia3
Link Dodaj komentarz »
środa, 01 lutego 2017

Bardzo proszę wszystkich o modlitwę w intencji znanej Panu Bogu.

Bóg zapłać!

07:47, teologia3
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 137