Blog > Komentarze do wpisu

MYŚLI POZBIERANE (7007)

W chrześcijaństwie nie chodzi o to, aby być lepszym od innych czy od samego siebie.

W chrześcijaństwie chodzi o to, żeby być lepszym DLA innych oraz DLA samego siebie.

Pamiętacie przypowieść o miłosiernym Samarytaninie?? Na poboczu drogi leżał ciężko pobity i ograbiony człowiek. Przechodził kapłan, przechodził lewita i... nic. Dopiero poganin z Samarii ulitował się bardzo nad biedakiem, opatrzył go i doglądał. To historia o tym, że MIŁOŚĆ i MIŁOSIERDZIE większe są wiary. Każdej wiary i każdej religii, choć jak słusznie naucza Królowa Pokoju - Matka Jezusa Chrystusa i nas wszystkich ukazująca się od 1981r. w Medjugorie, jeden jest Bóg i jedna wiara. Św. Paweł tak do nas przemawia na kartach Pisma Świętego:"tak trwają wiara, niedzieja i miłość. Z nich największa jest miłość".

Czy ktoś z Was pomyśłal, że ten poganin z Samarii i ten biedaczyna napadnięty przez zbójców, TO MOŻE BYĆ JEDNA I TA SAMA OSOBA!!!

Jezus wszak poprzedza tę przypowieść największym Bożym przykazaniem, które mówi, byśmy kochali Boga ze wszystkich sił, a bliżniego swego JAK SIEBIE SAMEGO.

Ta przypowieść to pytanie o to, czy jesteśmy dla SIEBIE (!!!) i dla innych miłosierni i dobrzy.

I jeszcze jedna myśl: kto nie ma dobrej relacji z Bogiem, ten nie ma dobrej relacji z SAMYM SOBĄ.

Nawet gdyby opływał we władzę, zbytek i luksusy, bo to nie one, zupełnie nie one są pożywieniem dla jego biednej duszy. 

niedziela, 06 sierpnia 2017, teologia3

Polecane wpisy