Blog > Komentarze do wpisu

MYŚLI POZBIERANE 2002

Obejrzałam "Milczenie" Martina Scorsese. Film bardzo sprawnie nakręcony i z pewnością wart obejrzenia! Gorąco polecam. Mam do tego obrazu co najmniej cztery znaczące refleksje.  Po pierwsze kilka lat temu, na rekolekcjach ignacjańskich słyszałam o zdarzeniu, do którego nawiązuje film, choć niezupełnie w filmowej wersji. Otóż dawno temu podczas prześladowań chrześcijan na Dalekim Wschodzie, pewien znany jezuita przestraszył się śmierci przez utopienie w dole z fekaliami (tylko człowiek bez Boga, potrafi być tak straszliwą i bezmyślną bestią, aby uczynić to drugiemu) i wyrzekł się swojej wiary. Nie mógł jednak z tym żyć, widząc jak inni chrześcijanie oddają życie za Chrystusa i ostatecznie sam poprosił, by go do nich zaliczyć. Po kilku latach zatem zginął w takim samym dole, którego tak bardzo przestraszył się na początku...

Druga myśl: gdyby Japonia przyjęła chrześcijaństwo, dziś byłaby na innym etapie rozwoju duchowego i materialnego. Niestety chrześcijanie stanowią w niej mniejszość i bardzo szkoda. Naprawdę bardzo Japonio, pomyśl o chrześcijaństwie!!!

Trzecia myśl - przemowa w filmie jezuity-apostaty do młodego, gorliwego w wierze ucznia jest niczym mowa św. Piotra, który chciał wmówić Jezusowi, że krzyż nigdy Go nie spotka. Co powiedział Jezus Piotrowi? Powiedział: "Precz mi z oczu szatanie, bo nie myślisz o tym co Boskie, ale o tym, co ludzkie". Jednym słowem argumenty jezuity-apostaty były dość miałkie, z pewnością nie dla tych prostych ludzi, którzy dobrze wiedzieli, iż lepiej oddać swoje życie, niż swoją wiarę. Ale strach ma wielkie oczy i potrafi wykrzywić każdy, nawet Boży obraz. Nie nam jest sądzić innych.

Myśl czwarta - pomyślmy gdzie dzisiaj są ci, co oddali życie za Jezusa, a gdzie ci, którzy w ostatniej chwili przerazili się i wyrzekli tej wiary; a gdzie są w końcu dzisiaj ci, którzy prześladowali jednych i drugich i nie nawrócili się. No właśnie, gdzie oni dzisiaj są?

Ten się chwieje w wierze, kto nie napotkał jeszcze Zmartwychwstałego Chrystusa. Tak było z Apostołami. I tak jest dzisiaj.

niedziela, 07 maja 2017, teologia3

Polecane wpisy