Blog > Komentarze do wpisu

CZY BÓG NAS KARZE ?

Czy Bóg nas karze ? 

- Oczywiście, że tak jeśli przez karę będziemy rozumieć "zapłatę" za popełnione zło. Na tym polega Boża sprawiedliwość. Pan Bóg ukazując czyściec św. siostrze Faustynie powiedział: "Moje miłosierdzie tego nie chce, ale sprawiedliwość każe". Czyściec, choć źle (to znaczy bardzo boleśnie) nam się kojarzy, jest tak naprawdę wielkim błogosławieństwem. Oczyszcza nas z wszelkiego moralnego brudu i uczy tego, czego powinniśmy się nauczyć tu na ziemi. Miłości Boga i bliźniego. Nie sposób przebywać z kimś wiecznie, jak tylko z osobą oczyszczoną. Czyściec jak zresztą wszystkie inne działania Boga, ma więc dla nas skutki zbawcze. Zbawia nas - mówiąc kolokwialnie - od naszej własnej głupoty. Wracając natomiast do tematu Bożej sprawiedliwości: każdy uczynek i ten dobry i ten zły rodzi określone konsekwencje.

- To na czym polega Boże miłosierdzie?

- Na tym, że Bóg różnymi sposobami najpierw przestrzega nas przed konsekwencjami złego postępowania. Jeśli się to nie uda, to - uogólniając temat - obrywamy. Na własne życzenie. Tylko miłość daje prawdziwą wolność, ale z wolnością wiąże się nierozerwalnie konieczność ponoszenia konsekwencji własnych wyborów i postępowania. Nigdy jednak nie obrywamy na tyle, na ile na to naprawdę zasłużyliśmy. A to wszystko dlatego, że Jezus za nas umarł na krzyżu. Jego ofiara jest naszą najlepszą poręką. Ostatecznie to nie Pan Bóg skazuje na potępienie, ale człowiek sam siebie potępia. Bóg może też nam darować karę za grzechy widząc nasze nawrócenie (i temu na przykład służą odpusty), aczkolwiek poruszam teraz kwestię leżącą całkowicie w obrębie Bożej tajemnicy, co znaczy że każdy przypadek zasługuje na indywidualne potraktowanie. Św. Paweł napisał: "Nie jestem winien niczyjej krwi, bo nie uchylałem się tchórzliwie od głoszenia wam całej woli Bożej" (Dz 20,27) co oznacza zmazanie winy przez współpracę z łaską Bożą czyli dobre uczynki. Nasze dobre, właściwe postępowanie rehabilituje nas w oczach Bożych. Panu Bogu nie zależy na tym, aby nas ukarać. Panu Bogu zależy na naszym nawróconym sercu. Jezus musiał dostrzec takie serce u "Dobrego Łotra", skoro zapewnił go, że (pomimo jego łotrowskich występków), jeszcze tego samego dnia będzie z Nim w raju.

Boże miłosierdzie, czy może lepiej powiedzieć, Bożą miłość widać także właśnie przy naszych dobrych uczynkach. Jego hojna odpowiedź na nie, znacznie przerasta to, co sprawiedliwie by się nam należało. Podsumowując: Bóg wobec nas zachowuje się po prostu jak dobry Ojciec. Co tam dobry... Najlepszy!

 

wtorek, 22 czerwca 2010, teologia3